Ja bym wcześniej olej sprawdził/wymienił. Nie śpiesz się z wydaniem takiej kasy, bo ponad osiem koła to raczej mało nie jest. Zachowaj dystans do tej diagnozy i kosztów. Oni tylko na takich klientów czekają. Powiem Ci jedno. Serwis to serwis. Oni są specjalistami w wyciąganiu pieniędzy. Złapią i nie chcą puścić bawiąc się w "czarodziejów". Mi też chcieli kompresor klimatyzacji wymieniać na nówkę bo mi klima wariowała działając kiedy jej się chciało. Wycenili na prawie 4 tysiące całą robotę. Czerwona lampka zapaliła mi się z miejsca. Pojechałem do innego mechanika w miarę ogarniętego. I co się okazało

Czujnik temperatury wewnętrznej miał kaprysy za ... 120 zeta + wymiana. Facet w godzinę się ogarnął. Jest też opcja, że przy okazji wymieniliby sprężarkę (bo tak się deklarowali) razem z czujnikiem, ale o czujniku by słowa nie powiedzieli. I temat jest praktycznie nie do UDOWODNIENIA, że tam był padnięty tylko czujnik. A stara, jakaś uszkodzona sprężarka by się znalazła aby pokazać, że była wymieniona, a moja sprawna poszłaby gdzieś na fuchę bo była sprawna gdybym nie chciał jej zabierać, bo podobno zepsuta. Miałem już podobny przypadek z wymianą oleju (który nie był wymieniony) czyt. kłamstwem/naciągnięciem na kasę. Takie kwiatki. Nie podpalaj się z tą naprawą u nich. Zasięgnij opinii innych mechaników. Wydać taką kasę to jest bardzo łatwo. No chyba, że pieniędzy nie liczysz

To tak jest jak przyjeżdża kobieta, która się nie zna... to jedziemy z koksem
