Jaki silnik najoszczedniejszy?Diesel, Benzyna, Gaz ?

Wszystko co dotyczy Renault Clio z wyłaczeniem problemów technicznych. Masz ciekawy link, przeczytałeś ciekawy artykuł w prasie, chciałbyś wygłosić swoją opinię - podziel się tym z nami.

Moderatorzy: Moderatorzy, Liderzy

Re: Jaki silnik najoszczedniejszy?Diesel, Benzyna, Gaz ?

Postprzez Driv3r » 31 sty 2011, o 09:16

wyszło mi, że w 2,5 roku zarobię 3000 PLN. Tylko kurde nie wiem, jak doliczyć czas na częstsze tankowania, niemożność wjechania na niektóre parkingi, mniejszy bagażnik lub brak koła zapasowego (to może zaboleć, jak gumę się złapie - assistance droooogie :D).
Obrazek

- Tato czy ten samochód jest chory?
- Nie synku, to diesel...
More is Better

Grupa Wsparcia
Klubowicz
Majsterkowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Tomi » 31 sty 2011, o 09:18

ja ja ja !!! jaaa ! Ci nie odpowiem :D w stylu forum lpg
1.ale szybciej i Cie wpinaja jak w F1 max lansu
2. parkuj u gory ew A kto to bedzie sprawdzal Panie... .
3. zaloz trumne na dach
4. kolo w sprayu
i gotowe :D
szach mat
Obrazek

Zaawansowany
Zasłużony
Grupa Wsparcia
Klubowicz
Majsterkowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Driv3r » 31 sty 2011, o 09:23

Tomi,
1) szybciej, ale na każdej stacji podawać dane do fv to w sumie dużo dłużej... Kubica też miał max lansu, jak mu koło odpadło kawałek za pit-stopem :mrgreen:
2) u góry zimno, poza tym ja wole być na dole 8-)
3) to wtedy większe spalanie i mnie zarobie...
4) w sprayu to kupa nawet nie zdaje egzaminu na dłuższą metę :roll:
i nadal nie gotowe :mrgreen:
i dochodzi pkt 5:
oszczędność jest tylko w określonych państwach: w czarnogórze i chorwacji nie widziałem nawet jednej stacji lpg (nie szukałem ich co prawda, ale raczej ich tam nie było). Czyli oszczędzam 300 km od PL granicy jadąc na wakację, a potem dalej na PB :D

PS w Hiszpanii z tego co pamietam tez stacji lpg jest jak na lekarstwo.
Obrazek

- Tato czy ten samochód jest chory?
- Nie synku, to diesel...
More is Better

Grupa Wsparcia
Klubowicz
Majsterkowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Grippen » 31 sty 2011, o 09:53

Dyskusja powoli nadaje się na luźne...
Podbeskidzie to nie Śląsk

Zlotowicz
Zasłużony
Grupa Wsparcia
Majsterkowicz

Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Lukasz_83 » 31 sty 2011, o 10:22

To ja zamiast obiegowych opinii dodam coś konkretnego do tej dyskusji. Jeżdżę dużo, ok. 3000 - 3500 km miesięcznie (niestety daleko do pracy ;) ). Mam auto zarówno na ON (C5 2.0 HDI - średnie spalanie 6 litrów/100 km) jak i benzynę + lpg (Clio Sport - średnio pali 8,7 benzyny lub 10,5 lpg). Porównując koszty paliwa diesel vs. lpg to po ostatnich podwyżkach lpg praktycznie nie ma tu różnicy (jakieś 1,5 zł na korzyść lpg, ale uwzględniając benzynę do nagrzewania silnika na początku wychodzi tyle samo). Natomiast porównując benzynę z lpg wychodzi na to, że oszczędzam ok 5000 zł rocznie. Więc nawet gdybym miał co roku wymieniać silnik, który podobna tak się od lpg niszczy to w najgorszym wypadku wyjde na zero ;). Każde z paliw ma dla mnie zalety i wady, jednak żadnego nie faworyzuję ani nie krytykuję jego użytkowników, każdy jeździ na czym chce albo na czym musi :( Mam doświadczenie z różnymi autami czy to dieslami czy też benzyniakami z lub bez lpg. Moje wnioski są takie, że diesel lub lpg do dużych przelotów są najlepsze. Jak ktoś mało jeździ to benzynka wystarczy. Natomiast wybór lpg czy diesel to już preferencje kierowcy. Z moich kalkulacji, które prowadzę od dłuższego czasu wynika, że nie ma większej różnicy w kosztach utrzymania auta na lpg i diesla do momentu, w którym w dieslu coś się nie zepsuje (turbina, wtryski, dwumasa), bo wtedy lpg wysuwa się na prowadzenie. Warunkiem tego jest jednak fachowo zamontowana instalacja gazowa w przeciwnym wypadku jakaś niedoróbka domorosłego gazownika może narobić problemów.
Lukasz_83
 
Pokaż profil

Postprzez mayn » 31 sty 2011, o 11:58

Trochę ciekawostka dla tych którzy myślą o zakupie używanego dCi w dodatku z przebiegiem nie większym niż 5 tyś km rocznie jak użytkownik RafalM3R1 -> viewtopic.php?f=10&t=3800&p=45445#p45445

Bardzo Zaawansowany
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez cliofun » 1 lut 2011, o 12:10

Dieslem można jeździć mało, nawet 5k-10k rocznie, bez różnicy. Tylko ważne jest, aby było jeżdżone w miarę często i tak samo tyczy się to też benzyny. Poza tym na krótkie odcinki w zimę, najprosciej jest zalać 0W30 i mamy problem z głowy. na Lato 0W40 lub zwyczajny 5W40 i można jeździć do woli jak się chce.

Ten temat co podałeś myan nie ma nic wspólnego z krótkimi trasami, ani z nietrafnym kupnem DCI. Opisany jest kolejny klasyczny przypadek nieporadności użytkownika i łatwości w naciąganiu się na duże i niepotrzebne koszty naprawy
cliofun
 
Pokaż profil

Postprzez Lipton » 1 lut 2011, o 17:50

cliofun napisał(a):jeździć mało, nawet 5k-10k rocznie

cliofun napisał(a):ważne jest, aby było jeżdżone w miarę często

:o :clap:
cliofun napisał(a):zalać 0W30 i mamy problem z głowy. na Lato 0W40 lub zwyczajny 5W40

między olejami się tak nie skacze :thumbdown: :wtf:
Obrazek
A6 quattro

Grupa Wsparcia
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez cliofun » 1 lut 2011, o 22:09

Lipton napisał(a):między olejami się tak nie skacze :thumbdown: :wtf:


bo ? :shh:
cliofun
 
Pokaż profil

Postprzez Lipton » 1 lut 2011, o 23:30

bo po co ? co Ci to niby da ? powinno się stosować taki sam olej cały czas ewentualnie z czasem (przebieg) przechodzić z 0 na 5 albo z 5 na 10 nigdy w drugą stronę bo to nie robi dobrze dla silnika...
Obrazek
A6 quattro

Grupa Wsparcia
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez cliofun » 2 lut 2011, o 01:03

0W30 - olej na bazie PAO z dodatkami estrów, jest rzadki i baardzo szybko wędruje po silniku przy rozruchu. Dlatego też szybko łapie temp i nagrzanie silnika trwa krócej. Więc jak widzisz, idealnie nadaje się do krótkich odcinków i częstych odpalań. 0W jak i 5 W są na dobrą sprawę 100% syntetykami, więc jakie widzisz tutaj skakanie między olejami ?

Lipton napisał(a):z 5 na 10 nigdy w drugą stronę bo to nie robi dobrze dla silnika...


to ja nie mam więcej pytań....
cliofun
 
Pokaż profil

Postprzez gavin » 2 lut 2011, o 08:50

Nie wiem jak Wy ale ja miałem (mam) auta na gaz , benz i ropę.

Spalanie 1.2 16V 7.5l/100km 1.5 dCi 4.9l/100km w tych samych warunkach.

Gaz był fajny przez pierwszy rok od założenia. Tankowało się i tyle. Później zacząłem czuć gazowy dyskomfort ;)
Auto na gazie więcej paliło, a że odpalałem na benzynie to jeszcze więcej paliło sumarycznie bo trzeba było co jakiś czas dolać tej benzyny.

Najgorsze są jednak awarie gazowe, np: za małe obroty na zimnym no to tak jedziemy do gazownika na regulacje 100zł, dalej źle, no to wymieniamy filtry gazu świece, kable (dużo zł), dalej źle, gazownik mówi że to coś z samym silnikiem, może zawory - regulacja, dalej źle, no to jedziemy do mechaniora 100zł na kompa, wymieniamy lambde czy tam coś i jedziemy do gazownika 100zł regulacja, lepiej, po 1000km znowu źle i tak w koło macieju. Droższy przegląd, częste tankowanie (350km gaz 900km diesel) dodatkowo uprzykrza życie.

1.2 16V nie jedzie, 1.5 dCi 65km jedzie trochę lepiej, nie chodzi o ściganie spod świateł, ale o elastyczność. dCi 86km jedzie fajnie.

Awarie turbiny są rzadkie tak naprawdę, wtryski wystarczają na ok 100 000 -150 000 co przy zaoszczędzonym paliwie nawet po 150000 robiąc te rzeczy razem wyjdzie kilka procent z oszczędności.

Ale dizel ssie bo mi w nim zimno w zimie :P, ale termostat zamówiony :mrgreen:
Windsurfer

Zasłużony
Grupa Wsparcia
Majsterkowicz
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez mayn » 2 lut 2011, o 11:23

gavin napisał(a): wtryski wystarczają na ok 100 000 -150 000


W pierwszych latach ery silników 1.5 dCiw C2 bym się nie zdziwił, a jak w przypadku C3 1.5 dCi od 2005 roku ? Poprawione czy dalej pole minowe?

Bardzo Zaawansowany
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez gavin » 2 lut 2011, o 11:40

Wydaję mi się że poprawione, już w C2Ph2 od 2004 było lepiej z wtryskami, ale to tylko moje prywatne obserwacje.
Windsurfer

Zasłużony
Grupa Wsparcia
Majsterkowicz
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Lukasz_83 » 2 lut 2011, o 11:52

gavin napisał(a):Auto na gazie więcej paliło, a że odpalałem na benzynie to jeszcze więcej paliło sumarycznie bo trzeba było co jakiś czas dolać tej benzyny.

Najgorsze są jednak awarie gazowe, np: za małe obroty na zimnym no to tak jedziemy do gazownika na regulacje 100zł, dalej źle, no to wymieniamy filtry gazu świece, kable (dużo zł), dalej źle, gazownik mówi że to coś z samym silnikiem, może zawory - regulacja, dalej źle, no to jedziemy do mechaniora 100zł na kompa, wymieniamy lambde czy tam coś i jedziemy do gazownika 100zł regulacja, lepiej, po 1000km znowu źle i tak w koło macieju. Droższy przegląd, częste tankowanie (350km gaz 900km diesel) dodatkowo uprzykrza życie.


Sorry, ale to już jest nieudolność gazownika, który nie wie o co chodzi, instalację jakoś tam założył, ale jak coś się dzieje to rozkłada ręce. To jest własnie powód zrażania się ludzi do gazu. Poprawnie zamontowana instalacja to gwarancja zadowolenia. Miałem 6 różnych aut z gazem i nie powiem złego słowa na lpg w samochodzie.

A co do tankowania co 350 km - montując instalację można sobie wybrać butlę - u mnie w Clio mam butlę w miejscu koła zapasowego, do której wchodzi 50 litrów lpg (jest podniesiona trochę na stelażu podłoga w bagażniku) i tankuje co 480 - 500 km, więc przy silniku 1.2 to można by z 700 km zrobić bez tankowania ...
Lukasz_83
 
Pokaż profil

Postprzez cliofun » 2 lut 2011, o 12:58

od 2004r Delphi poprawiło bardzo mocno wtryski. Z obserwacji widze, że problemy jako takie zaczynają się dopiero powyżej 200k. W jednym C2 dci z 2004 przy jakoś 240k auto przestało palić, bo 1 wtryskiwacz poleciał. Podmieniłem z innego dcika cały wtrysk i fura śmiga, kodowanie olałem.

Inne C2 na blacie ma 210k, bujało i telepało silnikiem. Wyszło, że 2 wtryski przelewają mocno. Wymiana zaworków i auto śmiga również.

W moim C2 z 2007r, przejechane 104k, we wakacje robiony przelew, wtryski sikają równo tyle samo co do 1 ml. Nie wspomne o jeszcze innym C2 - przy 320k wymiana 1 wtryskiwacza.

Acha i auta od początku tylko i wylącznie na Diesel Extra Shell

Nie wiem jak z wtryskami sprzed 2004 r było, ale trzeba tez wziąć pod uwage jakość paliwa sprzed np 8-10 lat, a obecną. Nie wykluczone, że wtryskiwacze z początkowej produkcji były wadliwie wykonane - słabo odporne na gorsze paliwo, więc szybkie naprawy już po 50k


Na te chwilę, to w produkowanych teraz C2 Storiach i C3, nie bałbym się w ogole o wtryski. Bardziej koncetrowalbym się na prawidlowym uzytkowaniu sprężary i laniu jak najlepszej oliwy
cliofun
 
Pokaż profil

Postprzez greg505 » 2 lut 2011, o 18:58

gavin napisał(a):Nie wiem jak Wy ale ja miałem (mam) auta na gaz , benz i ropę.

Spalanie 1.2 16V 7.5l/100km 1.5 dCi 4.9l/100km w tych samych warunkach.

Gaz był fajny przez pierwszy rok od założenia. Tankowało się i tyle. Później zacząłem czuć gazowy dyskomfort ;)
Auto na gazie więcej paliło, a że odpalałem na benzynie to jeszcze więcej paliło sumarycznie bo trzeba było co jakiś czas dolać tej benzyny.

Najgorsze są jednak awarie gazowe, np: za małe obroty na zimnym no to tak jedziemy do gazownika na regulacje 100zł, dalej źle, no to wymieniamy filtry gazu świece, kable (dużo zł), dalej źle, gazownik mówi że to coś z samym silnikiem, może zawory - regulacja, dalej źle, no to jedziemy do mechaniora 100zł na kompa, wymieniamy lambde czy tam coś i jedziemy do gazownika 100zł regulacja, lepiej, po 1000km znowu źle i tak w koło macieju. Droższy przegląd, częste tankowanie (350km gaz 900km diesel) dodatkowo uprzykrza życie.

1.2 16V nie jedzie, 1.5 dCi 65km jedzie trochę lepiej, nie chodzi o ściganie spod świateł, ale o elastyczność. dCi 86km jedzie fajnie.

Awarie turbiny są rzadkie tak naprawdę, wtryski wystarczają na ok 100 000 -150 000 co przy zaoszczędzonym paliwie nawet po 150000 robiąc te rzeczy razem wyjdzie kilka procent z oszczędności.

Ale dizel ssie bo mi w nim zimno w zimie :P, ale termostat zamówiony :mrgreen:

przed clijowka mielm punto 2 w gazie
spalanie zarowno w puncie jak i w clio, byly na podanym przez ciebie poziomie w trasie,
na gazie przejechalem 130tys km, awari 0 (slownie zero, nawet reduktor nie byl regenerowany), regulacja co 20-30tys, koszt regulacji 25zl (komp + analizator spalin), co 15tys wymiana filtra za 5zl. Wiec kwestia gazownika.
Co do uprzykrzajacaego zycie tankowania to sie zgadzam, niestety trzeba czesto na stacje podjezdzac
greg505
 
Pokaż profil

Postprzez robson » 2 lut 2011, o 21:42

cliofun napisał(a):W30 - olej na bazie PAO z dodatkami estrów, jest rzadki i baardzo szybko wędruje po silniku przy rozruchu. Dlatego też szybko łapie temp i nagrzanie silnika trwa krócej. Więc jak widzisz, idealnie nadaje się do krótkich odcinków i częstych odpalań. 0W jak i 5 W są na dobrą sprawę 100% syntetykami, więc jakie widzisz tutaj skakanie między olejami ?

Lipton napisał(a):z 5 na 10 nigdy w drugą stronę bo to nie robi dobrze dla silnika...


to ja nie mam więcej pytań....


Kupować olej za ~ 100zł + filtr aby silnik się szybciej nagrzał, gdzie logika :?:

A Lipton ma rację, to że baza taka sama nie oznacza że wszystkie dodatki do każdego oleju są identyczne, druga sprawa taka że na 0w30 falowały mi wolne obroty.
ELF EVOLUTION SXR 0W30 lepkość kinetyczna przy 100st 9,6.
ELF LDX lepkość kinetyczna przy 100st 14.

Zbyt wysoka lepkość oleju to niebezpieczeństwo wystąpienia zjawiska kawitacji. Zbyt niska lepkość to groźba utraty przez czynnik roboczy własności smarnych i bardzo szybkie zniszczenie elementów wewnętrznych pompy.
Przy zwykłej jeździe miejskiej powierzchnia tłoka nagrzewa się do 150st, jak olej ma niską lepkość łatwiej zerwać film.

Bardzo Zaawansowany
Majsterkowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez cliofun » 3 lut 2011, o 01:33

robson napisał(a):
cliofun napisał(a):W30 - olej na bazie PAO z dodatkami estrów, jest rzadki i baardzo szybko wędruje po silniku przy rozruchu. Dlatego też szybko łapie temp i nagrzanie silnika trwa krócej. Więc jak widzisz, idealnie nadaje się do krótkich odcinków i częstych odpalań. 0W jak i 5 W są na dobrą sprawę 100% syntetykami, więc jakie widzisz tutaj skakanie między olejami ?

Lipton napisał(a):z 5 na 10 nigdy w drugą stronę bo to nie robi dobrze dla silnika...


to ja nie mam więcej pytań....


Kupować olej za ~ 100zł + filtr aby silnik się szybciej nagrzał, gdzie logika :?:

A Lipton ma rację, to że baza taka sama nie oznacza że wszystkie dodatki do każdego oleju są identyczne, druga sprawa taka że na 0w30 falowały mi wolne obroty.
ELF EVOLUTION SXR 0W30 lepkość kinetyczna przy 100st 9,6.
ELF LDX lepkość kinetyczna przy 100st 14.

Zbyt wysoka lepkość oleju to niebezpieczeństwo wystąpienia zjawiska kawitacji. Zbyt niska lepkość to groźba utraty przez czynnik roboczy własności smarnych i bardzo szybkie zniszczenie elementów wewnętrznych pompy.
Przy zwykłej jeździe miejskiej powierzchnia tłoka nagrzewa się do 150st, jak olej ma niską lepkość łatwiej zerwać film.



Dostarczenie oleju w kazdy zakamarek silnika w jak najkrótszym czasie oraz jak najszybsze uzyskanie temperatury roboczej - te 2 elementy są najistotniejsze w przypadku malych przebiegów rocznych, krótkich odcinków przede wszystkim w zimę, częste gaszenie i zapalanie. W tym przypadku najlepszy jest 0W, ewentualnie 5W. I nie widzisz tutaj logiki ? :shh:

Parametry lepkosci przy 100 st które podajesz, mają dopiero jakies znaczenie przy duzych, stalych obrotach przez dlugi czas, czyli taka autostrada. Wtedy jest zwiększone ryzyko urwania filmu.

poza tym duzo aut jezdzi na 0w30 wielosezonowo, zalecane przez producentów.
cliofun
 
Pokaż profil

Postprzez lukwisz » 3 lut 2011, o 09:19

Moim zdaniem temat jest trochę źle sformułowany - najoszczędniejszy oznacza najmniej spalający - tutaj prym wiedzie diesel bo pali najmniej (wynika to ze sprawności termodynamicznej układu:D). Dyskusja toczy się na temat które paliwo po uwzględnieniu wszystkich kosztów jest najtańsze. Taka moja mała dygresja;)
lukwisz
 
Pokaż profil

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości