Aż tak bym nie przesadzał.
Sam kupiłem od rodziny Clio III, które w 7,5 roku przejechało 40k km.
Fakt, auto mało jeżdżone psuje się szybciej. Z problemów jakie napotkałem to:
- hamulce wymagały kilkunastu porządnych hamowań,
- rozrząd z automatu do wymiany (z powodu wieku, był tam od nowości),
- pasek akcesoriów do wymiany,
- opony pomimo pokaźnego bieżnika z widocznymi oznakami starości,
- problem z klimatyzacją, sparciałe węże od klimy (wymiana), konieczność odgrzybienia, kompresor zaczął hałasować przy uruchamianiu, ale działa do dziś + uzupełnienie czynnika, - właściciel nic nie robił z klimatyzacją od nowości,
- konieczność wymiany świec, cewki (pękła obudowa od spodu), kabli WN,
- płyn hamulcowy, płyn chłodzący
Samochód obecnie ma 11,5 roku, przejechał 153k km. Do tej pory wymienione zawieszenie z przodu (mcpherson, sprężyny), oraz dwa drążki kierownicze (lewy, prawy).
Za niedługo rozrząd i pasuje w końcu klocki przednie z tarczami bo siedzą tam od nowości

+ zajrzeć do tylnych bębnów.
Problemów z elektryką nie mam, alternator działa, rozrusznik też, w zawieszeniu nic więcej nie robione.