Witam, a nawet witam sie ponownie, bo na starym forum udzielalem sie juz kiedys pod nickiem 'rosol'
Otoz moje clio (1.2 c1ph2 3d 95') zawsze sluzylo mi do dojazdow na uczelnie, a ostatnio sie przeprowadzilem i zwyczajnie nie oplaca mi sie juz jezdzic samochodem. Jako ze stanie tez kosztuje, myslalem zeby go sprzedac, odlozyc troche pieniedzy i moze w wakacje kupic cos nowszego. No i pojawia sie problem, poniewaz nie wiem czy znow oplaca mi sie je sprzedac

za miesiac konczy mi sie ubezpieczenie, wypadaloby kupic juz opony na lato (mam zimowki na alufelgach 15 i resztki letnich na stalowych 14, wiem, dluga historia :p ), sa luzy na walku kierowniczym (chyba na pierwszym krzyzaku), belka raczej do zrobienia no i blacharka po zimie wyglada nie najlepiej (tylni prawy blotnik i progi), trzeba wymienic olej i pewnie przy tym wszystkim cos sie jeszcze znajdzie. Oprocz tych rzeczy z reka na sercu moge stwierdzic ze samochod jest w bardzo dobrym stanie, serwisowany prawie jak w aso (w mojej rodzinie jest mechanik z aso renault i on mi wszystko od poczatku do konca robil

), w srodku kilka akcentow zmienialem jak skorzany mieszek, galka, glosniki, radio itp.., silnik pracuje bez zarzutu (jak na nieslawne 1.2 wypada naprawde niezle), zawieszenie przednie, rozrzad, hamulce, paski, filtry, pompa wody byly robione w wakacje.
no i widze cztery opcje:
-wykupic pol roku ubezpieczenia i dojezdzic, ale trzeba wlozyc i tak troche pieniedzy a samochod bedzie potrzebny moze raz na tydzien
-zrobic najwazniejsze rzeczy i sprzedac
-sprzedac tak jak jest
-sprzedac na czesci
co byscie zrobili na moim miejscu? ile moglbym za niego wziasc jesli zrobie najwazniejsze rzeczy, a sprzedajac tak jak jest?
(pozniej dodam tez zdjecia ale aparat aktualnie jest w serwisie, na starym forum byl temat z moim clio, zielone z zoltym 46 z tylu

)