Omiń Korki - Jak (nie) należy ruszać spod świateł

Wszystko co dotyczy Renault Clio z wyłaczeniem problemów technicznych. Masz ciekawy link, przeczytałeś ciekawy artykuł w prasie, chciałbyś wygłosić swoją opinię - podziel się tym z nami.

Moderatorzy: Moderatorzy, Liderzy

Re: Omiń Korki - Jak (nie) należy ruszać spod świateł

Postprzez Grippen » 9 cze 2011, o 09:09

Panowie (i Panie) zaczyna się spam - ostrzegam iż każdy spam w tym temacie zostanie odpowiednio nagrodzony
Podbeskidzie to nie Śląsk

Zlotowicz
Zasłużony
Grupa Wsparcia
Majsterkowicz

Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez robson » 9 cze 2011, o 17:22

Wszędzie tak samo, u mnie też są powolniaki, a wszystko sprowadza się do tego czy ktoś ma Inteligencję czy Ynteligencję.
"Ci" z "Y" na początku nie pomyślą że temu z "I" tez się śpieszy.
Śląsk na czele, ale stolica łatwo się nie poddaje

Jestem na TAK za dynamicznym ruszaniem.
Całe szczęście że mieszkam na Górnym Śląsku :)

Bardzo Zaawansowany
Majsterkowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez olowpb » 11 cze 2011, o 14:07

Eeech kolejne tłuczenie do głowy jak MY kierowcy mamy się zachowywać i dostosować.
Szkoda tylko że Ci wszyscy spece od nauczania jak jeździć nie zainteresują się debilnym, bezmyślnym a w sporej większości przypadków niezgodnym z przepisami oznakowaniem czy organizacją ruchu.
Wiem że spora rzesza kierowców nie zastanawia się nad tym bo od początku tłucze im się do głowy że znak to świętość niemniej jakby ktoś chciał zgłębić temat to dojdzie do bardzo interesujących wniosków.

Ja osobiście od ponad roku prowadzę bardzo gorącą korespondencję z zarządcą dróg w moim mieście w zakresie tego co wyczynia na drogach.
Zastanawia mnie tylko jakim trzeba być debilem żeby nie potrafić przeczytać kilku przepisów i odpowiednio je zastosować w terenie.
I co najlepsze nie mam żadnego wykształcenia w tym zakresie, bardziej robię to hobbystycznie bo wkurzają mnie partactwa na drodze.

No ale oczywiście korki to nasza wina i to kierowcy powinni się cały czas uczyć i uczyć.
# 20
Na wąskiej miedzy, gdzie koślawe płoty
Wznoszą ku niebu spróchniałe sztachety,
Leżał, obszczany przez bezdomne koty
Trup geodety.

PustaMiska.pl
Pan Plamka

Zlotowicz
Grupa Wsparcia
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez robson » 11 cze 2011, o 15:34

Temat jest o ruszaniu a znaki drogowe to inny temat.
Nie mniej jednak korki często powstają z winy kierowców.
O np; samochód jadący w roku złapał się na czerwonym po środku skrzyżowania blokując tym samym lewoskręt.
Lub: Zielone się świeci a z przodu "gdzie ten pierwszy bieg :?: już jadę :) ups jeszcze ręczny :japierdole: "
I zamiast odstać jeden cykl odstaję dwa cykle zmiany świateł.

Bardzo Zaawansowany
Majsterkowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez kubal » 11 cze 2011, o 15:51

Mnie krew zalewa jak widzę jak ludzie ruszają. Zapala się zielone to warto dynamicznie ruszyć - do 50 km/h to każde auto potrafi sprawnie przyspieszyć. Ale nie, trzeba się ruszać jak ślimak, najlepiej jechać 20km/h przez kilkaset metrów.

Bardzo Zaawansowany
Zasłużony
Zlotowicz
Lider Regionalny
Klubowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez lord boss » 11 cze 2011, o 15:54

albo zielone a on dopiero szuka biegu , ja zawsze przygotowany albo jak stoję na luzie to patrzę jak robi się czerwone na przejściu dla pieszych to już wrzucam bieg. ale nie wszyscy są inteligentni i nie wszyscy się spieszą
Profesjonalne kosmetyki do detailingu
Lord nad Lordami

Zlotowicz
Zasłużony
Majsterkowicz
Klubowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez angelusag » 12 cze 2011, o 20:09

Ja dojeżdżam do pracy do Łodzi i codziennie zdarza się, że ktoś zaśpi za kierownicą. A jak na dodatek jest to lewoskręt to już kiszka, kilka aut i znów czerwone.Sporo osób nie wie co to dynamika jazdy i nie potrafi porządnie ruszyć spod świateł. A najlepsi są kolesie w wielkich SUV-ach albo innych autach z dużymi silnikami - auto za kilkaset złotych ale strach wcisnąć trochę więcej pedału gazu bo za dużo spali paliwa. Przykładów takich zachowań można mnożyć - wrzucanie jedynki jak się zapali zielone, rozmowa przez komórkę bez zestawu (słuchawki bluetooth są już tanie jak barszcz) - ile to razy już tak miałem skręcając w Łodzi z Piłsudskiego w Żeromskiego, że ktoś gada przez komórkę, wlecze się jak ślimak a na dodatek wpycha się na mój pas (do skrętu w lewo są tam dwa pasy, tylko nie wszyscy widzą linię przerywaną i zjeżdżają przy lewoskręcie na lewy pas).
Żeby dynamicznie ruszyć ze świateł wcale nie trzeba mieć super auta z silnikiem 5 litrów, nie trzeba ruszać z piskiem opon itd - wystarczy tylko trochę pomyśleć. :)

Średnio Zaawansowany
 
Pokaż profil

Postprzez Termi » 12 cze 2011, o 20:35

dokładnie, tak jak pisze Lord Boss, jak się stoi jako pierwszy to dla pieszych robi się czerwone, wrzuca się jedynkę i się czeka. Tak samo można się wzorować na sygnalizacji tramwajowej i autobusowej (która często zapala się ciut wcześniej niż czerwonopomarańczowe dla aut). Może nie każdy się spieszy, ale Polacy są samolubni i patrzą tylko na własną dupę - wystarczy pomyśleć, że są godziny szczytu i dynamiczne ruszenie spowoduje, że więcej aut przejedzie na jednym cyklu - no ale po co, ważne że ON przejedzie... smutne ale prawdziwe...
Termi
 
Pokaż profil

Postprzez Blend » 12 cze 2011, o 20:45

pozostaje ruszać efektownie czyli wbita jedynka zaciągnięty ręczny i na zielonym wystrzeliwujemy jak z rakiety zostawiając za sobą dym z opon :)
Nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili.

Początkujący
Zlotowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez Lipton » 12 cze 2011, o 21:59

Blend napisał(a):pozostaje ruszać efektownie czyli wbita jedynka zaciągnięty ręczny i na zielonym wystrzeliwujemy jak z rakiety zostawiając za sobą dym z opon :)

no właśnie
Obrazek
A6 quattro

Grupa Wsparcia
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez inspektor » 12 cze 2011, o 22:35

spod świateł ruszać dynamicznie, liczniki są super rozwiązaniem, wiem że jak gaśnie cyfra 4 to wbijam jedynke i ruszam, tym samym odrazu przejeżdzam na zielonym, podobnie wygląda z czerownym gaśnie odliczanie i zaczynamy hamowanie silnikiem, co do jazdy ogólnie zawsze znajdzie się jakiś frajer co ma w dupie innych i nie będzie jeździł jak wszyscy :japierdole:

a we wrocławiu są zielone fale, trzeba tylko się w nie wstrzelić, po za tym czasem warto jeździć na skróty.

a kto dalej uważa że w takiej wiosce jak wro nie da się dynamicznie jeździć hmm zapraszam do mnie na fotel pasażera :japierdole:

i zaryzykowąłbym stwierdzeniem że przeciwnicy diesla mający TCE również tamują ruch :lol:
współczesny myśliwy - poluje na dziczyznę na jebaju :lol: by Bor
Aktywny user :thumbup:
Piwowar Domowy :) Inspektorski Browar Domowy
Klubowicz

Zlotowicz
Zasłużony
Grupa Wsparcia
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Ja-NOS » 13 cze 2011, o 06:46

Blend napisał(a):czyli wbita jedynka zaciągnięty ręczny


po ki ... ten ręczny, u was każde światła są pod górkę :> ?
Mistrz patelni fenomenalny, Król orgazmów niepowtarzalnych.

Złote Clio sprzedane, zostało tylko wspomnienie ... :)
Klubowicz

Zlotowicz
Zasłużony
Grupa Wsparcia
Majsterkowicz
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Blend » 13 cze 2011, o 15:35

zostawiam to Twojej wyobraźni :)
Nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili.

Początkujący
Zlotowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez robson » 13 cze 2011, o 15:53

Ja-NOS napisał(a):
Blend napisał(a):czyli wbita jedynka zaciągnięty ręczny


po ki ... ten ręczny, u was każde światła są pod górkę :> ?


Też się zastanawiam :?:
Ręczny zaciągam tylko jak gaszę silnik i czekam w kolejce.

Bardzo Zaawansowany
Majsterkowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez lord boss » 13 cze 2011, o 16:06

czasem jak jest lekko z górki to się zaciąga ręczny żeby nie trzymac cały czas nogi na hamulcu i nie świećić komuś za nami po gałach naszymi czerwonymi stopami
Profesjonalne kosmetyki do detailingu
Lord nad Lordami

Zlotowicz
Zasłużony
Majsterkowicz
Klubowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez Termi » 13 cze 2011, o 20:08

co do ruszania spod świateł - może tak jest dobrze - 0:25 - :



:) szybko, efektownie i z zapachem gumy ;)
Ciekawe jak szybko w naszych miastach zrobiłoby się... ciemno, jakbyśmy tak jeździli... ale za to rozładowanie korków jakie...
Termi
 
Pokaż profil

Postprzez rako91 » 14 cze 2011, o 11:04

Wszyscy mówicie o pierwszym na światłach a to najczęściej któryś z kolei samochód się spóźnia.
Ja nawet jak stoję któryś tam od świateł to jak zapala się żółte to pomału ruszam, tylko, że czasem ludzie przede mną stoją jak wryci, przecież można ruszyć w jednym momencie a nie czekać jak ten przed nami ruszy i dopiero my, nie mówię o dynamicznym ruszaniu, tylko sprawnym ruszaniu, bo często widać że każdy czeka na tego przed nim nie mówiąc już o dużych odstępach między czekającymi, co też tylko wydłuża "korek". O.K czasem zdarzy się zagapić, zagadać itp. ale to bardzo sporadycznie. A co do ELEK to też staram się nigdy za nimi nie stawać bo często ruszają dosyć ospale.
rako91
 
Pokaż profil

Postprzez Termi » 14 cze 2011, o 18:51

racja - ale przeważnie winny jest pierwszy (przysypianie).
Nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałem że w niektórych krajach jest tak, że zielone się zapala i samochody ruszają jednakowo w tym samym momencie... niby jest to możliwe
Termi
 
Pokaż profil

Postprzez karwass » 17 cze 2011, o 07:15

Jest to możliwe tylko, że w takich krajach korek przed światłami jest gigantyczny i ludzie musieli opanować tą sztukę ruszania:)
Clio2 ph2 1.2 D4F Authentique

Średnio Zaawansowany
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez tommies » 17 cze 2011, o 08:42

Jak zwykle problem jest złożony, ale podstawową sprawą jest czynnik ludzki. Typ silnika ma najmniejsze znaczenie, gdyż nie chodzi o to aby depnąć i zaraz 100 się pokazała, tylko aby po prostu sprawnie opuścić skrzyżowanie a nie zamulać, a do 40km/h to nawet maluchem w miarę bystro się dociągnie :)
Fajną sprawą w mieście jest automatyczna skrzynia, sam żałuję że już od dawna nie mam autka z automatem.

Średnio Zaawansowany
 
Pokaż profil

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron