Blaine napisał(a):Czyli w Lag 2 od 2003 roku nie ma problemu z tą słynną już awaryjnością?
hmm generalnie to z ta awaryjnościa nie jest do końca tak jak pisze ałto świat itym podobne szmatławce, diesle fakt, bywały z poczatku kiepskawe, turba padały itp, ale to z winy marketingowców, kto w nowoczesnym dieslu robi przeglady i wymiane oleju co 30tys? wystarczy zmieniac co 10-15 i turba zyją normalnie jak nalezy. A awaryjnośc, dla mnie przepalona zarówka, wyczerpana bakteria w karcie czy jakies dziwne zachowanie czujników cisnienia w kołach to nie awaria, dla mnie awaria to wysranie sie silnika np, no w dci tez podobno komputery czy coś tam wariowało

ja mam L2 z 2002r, czyli jedna podobno z najbardziej awaryjnych, a jakoś w aucie wg historii serwisowej która mam całą (serwisowana w ASO do dzis od nowości) nigdy nic sie nie popsuło oprócz jakiegoś impulsatora za 90zł, nie wiem co to ale mam na fakturze z aso

a i urwała mi sie linka do opuszczania szyby, problem powszechnie znany w lagunach nie majacy zwiazku z elektroniką:)