Hmm jako przyszła położna i kierowca jestem zdania że kobiety powinny zapinać pasy
Wszytsko ma + i -
Nie znam sie na napinaczach wiec nie pomoge.. ale co z tego że podczas wypadku nic nie uciśnie kobiecie brzucha skoro może narobić sobie wiecej krzywdy i obrażen

Zresztą jak zadziała pas to najwyżej przyśpieszy sie akcja porodowa, beda jakies obrzęki itd.. a jak kobieta nie zapnie pasów?? To samo + dodatkowe obrazenia dla kobietki.. w końcu pas przytrzymuje klatke piersiową i tym samym ogranicza ruch m.in. głowy... jak nie ma pasów to po prostu lotosz po aucie
Słyszałam coś o adapterach pasów ale nigdy na oczy nie widziałam i nie miałam okazji zastosować

Może warto sie zainteresowac??
Jeśli już kobieta zdecyduje sie na zapinanie pasów to warto zapinać tak aby pas "brzuszny" był pod brzuszkiem a nie przez środek, ponieważ wtedy nie uciśnie sie bezpośrednio dzidziusia a jedynie na miednice

Pozdrawiam i oby żona nie miała okazji przekonywać sie co i w jakim stopniu jest skuteczne
