1.5 dci bardzo spokojna jazda, zdrowe dla silnika?

Wszystko co dotyczy Renault Clio z wyłaczeniem problemów technicznych. Masz ciekawy link, przeczytałeś ciekawy artykuł w prasie, chciałbyś wygłosić swoją opinię - podziel się tym z nami.

Moderatorzy: Moderatorzy, Liderzy

1.5 dci bardzo spokojna jazda, zdrowe dla silnika?

Postprzez Atuq » 10 sie 2016, o 09:19

Zrobiłem test spalania przy bardzo spokojnej jeździe po mieście. Start całkiem energiczny, ale dalsza faza jazdy max 2,1 tys. obrotów i max 4 bieg.
Po przejechaniu prawie 250 km średnie spalanie wyszło 5,6l/100.

Jazda dość nudna, ale wynik bardzo dobry. Pytanie tylko czy tak spokojna jazda w dłuższej perspektywie, może wpływać negatywnie na prace silnika?
np. jazda na 4 biegu przy 1,5 tys obrotów.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez marekwodniak » 10 sie 2016, o 10:08

Diesla kręć 2500-3000 obrotów .1500 to zamulanie silnika.

Bardzo Zaawansowany
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez tony_tr » 10 sie 2016, o 10:20

No też bez przesady... chodzi o to, że przy takiej jeździe powinieneś jednak raz na jakiś czas wkręcić go na wyższe obroty. Powinieneś też oczywiście uważać przy przyspieszaniu i jeździe na tak niskich obrotach, ale to już Ty musisz to wyczuć.

Zaawansowany
Grupa Wsparcia
Klubowicz
Zlotowicz
 
Pokaż profil

Postprzez Bogdan61 » 10 sie 2016, o 10:39

marekwodniak napisał(a):1500 to zamulanie silnika.

Zgadza się, ja mniej niż 2000 obr./min. nie jeżdżę (oczywiście, po zmianie biegu na wyższy, chwilowy spadek obrotów na 1700-1800 to nie problem).
# 103
Obrazek

Ekspert
Klubowicz
Majsterkowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez pawlos123 » 10 sie 2016, o 11:16

W 1.5 dci na obrotach 1500 to można jechać z górki i muskać gaz. Ja zmieniam przy 2500obr./min i zauważyłem że wtedy pali najmniej. Trzeba wykorzystywać wysoki moment który jest od 2000 obr./ min . Zresztą już nawet nie chodzi o spalanie ale przy obrotach niżej niż 2000 szkoda dwumasy (oczywiście w tych silnikach gdzie występuje :D ). Wszystkie podzespoły dostają wtedy po dupie.

Zaawansowany
 
Pokaż profil

Postprzez Atuq » 10 sie 2016, o 11:33

pawlos123 napisał(a):W 1.5 dci na obrotach 1500 to można jechać z górki i muskać gaz. Ja zmieniam przy 2500obr./min i zauważyłem że wtedy pali najmniej. Trzeba wykorzystywać wysoki moment który jest od 2000 obr./ min . Zresztą już nawet nie chodzi o spalanie ale przy obrotach niżej niż 2000 szkoda dwumasy (oczywiście w tych silnikach gdzie występuje :D ). Wszystkie podzespoły dostają wtedy po dupie.

To wyraźnie słychać i czuć kiedy silnik pracuje na zbyt niskich obrotch, oczywiście nie katuje silnika taką pracą :) nie schodziłem do tak niskich obrotów.

tony_tr napisał(a):No też bez przesady... chodzi o to, że przy takiej jeździe powinieneś jednak raz na jakiś czas wkręcić go na wyższe obroty. Powinieneś też oczywiście uważać przy przyspieszaniu i jeździe na tak niskich obrotach, ale to już Ty musisz to wyczuć.


Tak też robiłem. W sumie nie wiem dlaczego, ale uznałem że to będzie zdrowe dla silnika.
Pytanie tylko czy ktoś potrafi fachowo wyjaśnić.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez wojteks » 10 sie 2016, o 12:42

Jazda na niskich obrotach powoduje przyspieszone zużycie układu korbowo tłokowego (wał korbowy, panewki, korbowody, tłoki) bo przecież kazdy zapłon w cylindrze to uderzenie spalin które musi być przeniesione przez tłok i korbowód na wał, dalej przez dwumasę (o ile jest) i sprzęgło (z tłumikiem drgań skrętnych) do skrzyni biegów. Przyspieszanie od niskich obrotów z gazem w podłodze to zabójstwo dla wspomnianych elementów. Oczywiście jazda na niskich obrotach zamula turbinę i zatyka EGR.

Współczesne diesle lubią być przegonione żeby układ wydechowy się rozgrzał, dobrze to robi turbinie (szczególnie tej ze zmienną geometrią). Wysoka temperatura powoduje wygonienie sadzy i innych pozostałości jazdy ma małych obrotach z wydechu i układu EGR

Ekspert
 
Pokaż profil

Postprzez luq92 » 10 sie 2016, o 12:58

wojteks napisał(a):Współczesne diesle lubią być przegonione żeby układ wydechowy się rozgrzał, dobrze to robi turbinie (szczególnie tej ze zmienną geometrią). Wysoka temperatura powoduje wygonienie sadzy i innych pozostałości jazdy ma małych obrotach z wydechu i układu EGR

Potwierdzam :D Zawsze po wycieczce po autostradzie silnik pracuje przynajmniej u mnie jakby ciszej i bardziej "aksamitnie" :mrgreen: Dodatkowo przez jakiś czas przestaje dymić przy większym bucie. Sam kiedyś zamulałem silnik, ale przełamałem się i biegi zmieniam na rozgrzanym silniku przy minimum 2,5k i spalanie nawet spadło. Przy równej wolnej jeździe na trzecim biegu czasem jadę sobie z obrotami 2,2 lub ciut więcej bo komputer pokazuje wtedy najmniejsze spalanie.
#301
Obrazek
Klubowicz

Klubowicz
Zlotowicz
Grupa Wsparcia
Zasłużony
 
Pokaż profil

Postprzez Atuq » 10 sie 2016, o 14:59

Dzięki za rzeczowe odpowiedzi :) wniosek jest taki, że nie ma sensu starać się zbyt oszczędnie jeździć bo potem się to odbije na portfelu ze zwielokrotnioną mocą :)

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez midway25 » 12 sie 2016, o 08:51

Atuq napisał(a):Dzięki za rzeczowe odpowiedzi :) wniosek jest taki, że nie ma sensu starać się zbyt oszczędnie jeździć bo potem się to odbije na portfelu ze zwielokrotnioną mocą :)


Ja to chociażby mu cisne bo z niskich obrotów to po prostu nie ma mocy ;) ale kursanci jak jeżdżą to zmieniają biegi tak ze po zmianie na wyższy jest często 1000 obr i jakoś tez na nim to nie robi wrażenia. Auto ma już grubo ponad 200kkm przebiegu na nauce jazdy .

Średnio Zaawansowany
 
Pokaż profil

Postprzez tony_tr » 12 sie 2016, o 09:04

Wiesz jazda jeździe nie równa. Jest pewna różnica od jazdy ze stałą prędkością na niskich obrotach, a notorycznym wciskaniu gazu w podłogę na niskich obrotach oraz przy jeździe pod dużym obciążeniem (np pod górę czy z mocno dociążonym autem).

Zaawansowany
Grupa Wsparcia
Klubowicz
Zlotowicz
 
Pokaż profil

Postprzez davop » 12 sie 2016, o 10:42

wojteks napisał(a):Jazda na niskich obrotach powoduje przyspieszone zużycie układu korbowo tłokowego (wał korbowy, panewki, korbowody, tłoki) bo przecież kazdy zapłon w cylindrze to uderzenie spalin które musi być przeniesione przez tłok i korbowód na wał, dalej przez dwumasę (o ile jest) i sprzęgło (z tłumikiem drgań skrętnych) do skrzyni biegów. Przyspieszanie od niskich obrotów z gazem w podłodze to zabójstwo dla wspomnianych elementów. Oczywiście jazda na niskich obrotach zamula turbinę i zatyka EGR.

Współczesne diesle lubią być przegonione żeby układ wydechowy się rozgrzał, dobrze to robi turbinie (szczególnie tej ze zmienną geometrią). Wysoka temperatura powoduje wygonienie sadzy i innych pozostałości jazdy ma małych obrotach z wydechu i układu EGR


no i właśnie tu jest pomiesznie z poplątaniem: ropniaki mają wysoki moment przy niskich obrotach, przez to wał - i wszytko wymienione przez wojtka + głowica - dostaje takie takie strzały, że energia musi się rozejść... Już pal licho zawieszenie silnika, bo to jest pryszcz w porówanianiu do remontu silnika. Pozdrowienia dla uszczelek pod głowicą i panewek ;-)
♂ Clio I Ph3 ► Thalia I Ph3 ► Clio III Grandtour Ph1Megane IV HB
♀ Seicento ► Twingo II Ph1 ► Clio IV Ph2

Zaawansowany
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez mmb » 17 sie 2016, o 08:06

Ja jeździłem zawsze z obrotami 1800-1900/min, biegi zmieniałem przy 2200. Po waszych komentarzach widzę, że jednak źle robiłem ;) Czyli kręcić do 2500 przy zmianie biegów i nie przejmować się głośnym silnikiem? A jeździć w okolicach 2000?
mmb

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez luq92 » 17 sie 2016, o 11:17

Najlepiej wrzucać bieg tak, żeby na wyższym biegu miał w okolicach 2k. Oczywiście na niższych biegach nie ma co przesadzać :D Jeśli toczysz się bez przyśpieszania, to chwilowo te powiedzmy 1600 na trójce mu nie zaszkodzi. Zapinanie piątki przy 2200 to trochę mało. Czasem mi się to zdarzy, ale to po przejechaniu może kilometra i to też tylko z górki co by nie męczyć motorowni :mrgreen:
W temacie mojego autka możesz zobaczyć co mają panewki do powiedzenia na temat dziadowania na drodze :lol:
#301
Obrazek
Klubowicz

Klubowicz
Zlotowicz
Grupa Wsparcia
Zasłużony
 
Pokaż profil

Postprzez tony_tr » 17 sie 2016, o 12:10

Pamiętam jak jechaliśmy z kolegami do Wrocławia z ojcem jednego z nich. Całą drogę pałował silnik niemalże do odcinki aż cała buda chodziła, by dobrze wyprzedzać i nie zamulać na drodze. Pamiętam jak dziś tą rozmowę kolegów:
Kolega 1: "Stary nie sądzisz, że mój ojciec za bardzo butuje ten silnik?"
Kolega 2: "Co ty, przecież te silniki lubią wysokie obroty"
Kolega 1: "K***a ale nie takie"

Hahaa :lol: Tak mi się przypomniało, śmieszy mnie to do dziś ;)

Co do niskich obrotów to każdy ma swoje zdanie. Proponuje porozmawiać z tym kolegą co jeździ na 5 biegu 50km/h i twierdzi, że to służy silnikowi i odsyła do zasad ekodrivingu.

Zaawansowany
Grupa Wsparcia
Klubowicz
Zlotowicz
 
Pokaż profil

Postprzez luq92 » 17 sie 2016, o 14:22

tony_tr napisał(a):Proponuje porozmawiać z tym kolegą co jeździ na 5 biegu 50km/h i twierdzi, że to służy silnikowi i odsyła do zasad ekodrivingu.

Kolega jest eko, bo trzyma przecież całą sadzę w katalizatorze i nie daje jej możliwości wyplucia :mrgreen:
#301
Obrazek
Klubowicz

Klubowicz
Zlotowicz
Grupa Wsparcia
Zasłużony
 
Pokaż profil

Postprzez wszalaty » 17 sie 2016, o 14:46

Niezmiernie bawią mnie takie dyskusje "fachowców". Ja się wypowiem jako praktyk. Jeżdżę silnikiem 1.5 dci 10 lat. Zawsze ECO, obroty około 1600. Poprzednim samochodem pokonałem 230 000, jedyny problem do EGR po 170 000 (ciekawe ile wytrzyma u tych co jeżdżą nieekologicznie). Spalanie w poprzednim samochodzie miałem 3.8 l ON/100 km, teraz mam 3.5. Nie mam pojęcia jaka krzywda dzieje się turbinie (toż ona wcale się nie odpala przy tych obrotach), co szkodzi kołu wielomasowemu spokojna jazda bez przyśpieszania i hamowania np. 4 godziny (bo tak u mnie wygląda trasa).
Sporo jeżdżę i myślę że na paliwie oszczędzam tyle że stać mnie na wymianę EGR raz na życie mojego samochodu, bo po około 230 000 sprzedaję, tak mam.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez BatManClio » 17 sie 2016, o 19:01

U mnie EGR padł po 3000 - wymieniony na gwarancji i potem do ponad 100.000 nic się nie działo :) jeździłem normalnie, nie patrząc na obrotomierz, kiedy trzeba było depnąć to deptałem, kiedy eko to 3,8 spokojnie palił. Miałem virusa na 107KM ;) Wiadomo, że silnik z turbiną, więc potrzebuje ona smarowania i ewentualnego chłodzenia. W nowych dieslach masz filtr cząsteczek, więc też trzeba pozwolić mu się wypalić. Ciesz się jazdą i samochodem i nie wpadaj w paranoję ;)

Zaawansowany
Klubowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez tony_tr » 17 sie 2016, o 19:15

Z filtrem cząstek chyba jest akurat tak, że producent nie nakazuje klientowi co jakiś czas "deptać" tylko jest takie coś jak automatyczne wypalanie i czyszczenie. W tym celu samochód przechodzi w tryb awaryjny do momentu wypalenia.

Zaawansowany
Grupa Wsparcia
Klubowicz
Zlotowicz
 
Pokaż profil

Postprzez pawlos123 » 17 sie 2016, o 21:20

luq92 napisał(a):Najlepiej wrzucać bieg tak, żeby na wyższym biegu miał w okolicach 2k. Oczywiście na niższych biegach nie ma co przesadzać :D Jeśli toczysz się bez przyśpieszania, to chwilowo te powiedzmy 1600 na trójce mu nie zaszkodzi. Zapinanie piątki przy 2200 to trochę mało. Czasem mi się to zdarzy, ale to po przejechaniu może kilometra i to też tylko z górki co by nie męczyć motorowni :mrgreen:
W temacie mojego autka możesz zobaczyć co mają panewki do powiedzenia na temat dziadowania na drodze :lol:


Podpisuje się pod tym, robię identycznie.

Mógłbyś rozwinąć temat o panewkach związanym z dziadowaniem na drodze? :D

Zaawansowany
 
Pokaż profil

Następna strona

Powrót do Forum Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości