Prędkośc jednak nie zabija

Wszystko co dotyczy Renault Clio z wyłaczeniem problemów technicznych. Masz ciekawy link, przeczytałeś ciekawy artykuł w prasie, chciałbyś wygłosić swoją opinię - podziel się tym z nami.

Moderatorzy: Moderatorzy, Liderzy

Prędkośc jednak nie zabija

Postprzez Francuz » 11 paź 2010, o 12:14

ogólny RESPECT itd...

Zlotowicz
Grupa Wsparcia

Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez rider5 » 11 paź 2010, o 12:27

Prędkość nie zabija tylko jej gwałtowne wytracenie.
Najechanie/potrącenie,czyli auto jechało zbyt szybko i nie zdążyło wyhamować.
Nierówności, źle zaprojektowane drogi, dziury itp czyli auto jechało zbyt szybko i w wyniku tych zjawisk kierowca stracił kontrolę nad pojazdem.

Chyba jednak i tak wszystko się kręci dookoła prędkości :P
488, Maloo, R8, F4 Senna

Ekspert
Grupa Wsparcia
Zasłużony
 
Pokaż profil

Postprzez kubal » 11 paź 2010, o 13:29

Niestety taka jest prawda - sama prędkość nie zabija (choć dawno temu uczeni twierdzili że przy prędkości 300km/h ludzkie ciało może się rozczłonkować - tyle że wtedy 300km/h było tym czym dzisiaj jest dla nas prędkość światła ;) ). Ja bym powiedział, że to głupota jednak zabija bo jechać prędkością autostradową po zwykłej dróżce inaczej niż głupotą nazwać nie można. Prędkość x czas reakcji = dystans potrzebny do bezpiecznego zatrzymania pojazdu. Prawdopodobieństwo że na zwykłej krajówce coś nam wyskoczy jest spore więc trzeba jechać tak aby tego miejsca nam starczyło. Stąd pewnie Policja bierze swoje "wnioski" (choć przyznam, że jest to zbytnie uproszczenie sprawy).

Bardzo Zaawansowany
Zasłużony
Zlotowicz
Lider Regionalny
Klubowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez seba9196 » 11 paź 2010, o 14:00

Zabija brak wyobraźni, zbyt duża wiara w swoje umiejętności, czasem zwykłą głupota i to jak radzimy sobie z tą prędkością. Czemu na autostradzie jest mało wypadków, a przynajmniej mniej niż na zwykłych drogach, przecież tam każdy pędzi 130 km/h i jest ok. Prędkość to względne pojęcie co innego jest 130 km/h na drodze przystosowanej, a co innego na powiatówce, ale to już jest właśnie brak wyobraźni. Takie jest moje zdanie ;)
seba9196
 
Pokaż profil

Postprzez Arturclio2 » 12 paź 2010, o 09:57

na autostradzie też są wypadki i to z udziałem wiekszej liczby samochodów niz na zwykłych drogach. Z tym że tych wypadków jest mniej ale jak juz jest to kilka lub kilkanaście aut sie gniecie.
Nie tylko stan dróg i prędkość to przyczyna a zobaczcie jakie złomy jeżdzą po drogach, daleko szukać nie trzeba ostatnio na jkimś forum (nie clio) czytałem o odpowietrzaniu hamulców i goście się chwalili jak to jeżdzą z miękkim hamulcem bo nie mogą odpowietrzyć ABSu. Wystarczy że znajda się w niewłaściwym miejscu i kicha. Ale przecież każdy może mieć inne zdanie na ten temat.
pozdrawiam
Arturclio2
 
Pokaż profil

Postprzez elektor84 » 12 paź 2010, o 23:04

Ja bym powiedział, że to głupota jednak zabija bo jechać prędkością autostradową po zwykłej dróżce inaczej niż głupotą nazwać nie można.

można inaczej nazwać, ale nie napiszę bo nie wypada :x
Czemu na autostradzie jest mało wypadków, a przynajmniej mniej niż na zwykłych drogach, przecież tam każdy pędzi 130 km/h i jest ok. Prędkość to względne pojęcie co innego jest 130 km/h na drodze przystosowanej, a co innego na powiatówce, ale to już jest właśnie brak wyobraźni. Takie jest moje zdanie

ciekawe... każdy kto słucha w PR audycji "Radio Kierowców" doskonale wie, że nie ma dnia, by nie doszło do wypadku na autostradzie A4... i kogo za to winić ??
inna sprawa to taka.
drogowcy remontują nawierzchnię. wiadomo u nas remont to tak naprawdę budowanie od nowa, więc o utrudnieniach nocnych nie ma mowy tylko całodobowo.
ale czy tak dużo kosztuje po wykonaniu nowej nawierzchni namalowanie chociażby linii krawędziowych w terenie zupełnie odciętym od oświetlenia ...
nie wiem czemu, ale niektóre marki aut kojarzą mi się wybitnie z buractwem (i może przez to nie podobają mi się auta tych marek). wiem, może to i infantylne, ale popatrzcie na to co na naszych drogach wyrabiają bezmózdzy kierowcy wypasionych bejc czy audic... bez komentarza.
inna sprawa to taka, że polscy kierowcy są w znacznej mierze są "ciemni", niedouczeni i nie uprzejmi. to czego się nauczą na kursie prawa jazdy w znaczącej większości nie zostaje na bieżąco aktualizowane, a wiedza po prostu ucieka jak normalna wiedza szkolna.
raz taki się zapozna z kodeksem (albo i nie) i myśli że mu na całe życie starczy...
policja za to odnoszę wrażenie, że na zbyt wiele przymyka oko jeśli chodzi o znajomość przepisów (albo nie chce wszystkiego wyłapywać, bo wtedy statystyki jeszcze gorzej wypadły by na tle innych członków unii).
temat pijaków pomijam bo już mi krew buzuje !
elektor84
 
Pokaż profil

Postprzez makos2311 » 26 paź 2010, o 17:23

Tak naprawde gdyby nie otworzono granic na auta z zachodu to tu dalej maluch kosztowal by 3 tys a golf 3 bylby marzeniem kazdego.
pamietam te czasy kiedy co drugi taki polski wynalazek jezdzil po drogach a to z lysymi oponami a to bez chamulcow a to bez przegladu technicznego ,,,duzo sie zmienilo od tego czasu ,,,predkosc nie zabija to racja ale jak stosuje sie ja na dobrych drogach sprawnym autem i z wyobraznia ... ale czesto spotyka sie frajerow co zamiast opon kupuja radyjko za 600 zl a stan gdzie mozna bylo by wydac te pieniadze na wlasne bezpieczenstwo bo radio nam nie pomorze wychamowac za to dobra opona amortyzatory i chamulce tak ,,, przepraszam za bledy ort ;)
makos2311
 
Pokaż profil

Postprzez Arturclio2 » 26 paź 2010, o 17:58

Dobrze powiedziane ale faktycznie tak jest, że łatwiej się łepkom wydaje kasę na radio + porządne głośniki, niż ... opony i amortyzatory ;)
Arturclio2
 
Pokaż profil

Postprzez makos2311 » 26 paź 2010, o 23:04

zastanawia mnie jedno czemu na kursach nauki jazdy nikt nie próbowal nauczyć ludzi jezdzić dynamicznie po mieście tzn nie przekraczając prędkości która tam obowiazuje np szybkiego zmieniania pasów itd a już przepis który mówi ze kierujacy pojazdem musi trzymać sie jak najblizej prawego pasa ruchu jest tak durny ze głowa boli ale tak szkoli sie ludzi w Polsce ze puzniej miasta sa zakorkowane na maksa
makos2311
 
Pokaż profil

Postprzez Grippen » 27 paź 2010, o 07:24

makos2311 napisał(a):zastanawia mnie jedno czemu na kursach nauki jazdy nikt nie próbowal nauczyć ludzi jezdzić dynamicznie po mieście tzn nie przekraczając prędkości która tam obowiazuje np szybkiego zmieniania pasów itd a już przepis który mówi ze kierujacy pojazdem musi trzymać sie jak najblizej prawego pasa ruchu jest tak durny ze głowa boli ale tak szkoli sie ludzi w Polsce ze puzniej miasta sa zakorkowane na maksa


później nie "puzniej" - jeszcze raz i będzie ostrzeżenie
Podbeskidzie to nie Śląsk

Zlotowicz
Zasłużony
Grupa Wsparcia
Majsterkowicz

Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez jano_3 » 27 paź 2010, o 07:40

policja za to odnoszę wrażenie, że na zbyt wiele przymyka oko jeśli chodzi o znajomość przepisów (albo nie chce wszystkiego wyłapywać, bo wtedy statystyki jeszcze gorzej wypadły by na tle innych członków unii).


Podam Ci taki przyklad jakby wszyscy w Warszawie jeździli 50 to miasto by stalo. Ja nie mam pretensji do tych ktorzy jada 80 na 50. Przez to miasto sie jakos rozluznia.
Pieniądz i czas to najwięksi terroryści, każdy z nich ogranicza, każdy z nich czyści

Zaawansowany
Grupa Wsparcia
Majsterkowicz
Klubowicz
 
Pokaż profil

Postprzez robson » 28 paź 2010, o 05:30

seba9196 napisał(a):Zabija brak wyobraźni, zbyt duża wiara w swoje umiejętności, czasem zwykłą głupota i to jak radzimy sobie z tą prędkością.


Ja zawsze mówię że mają zbyt dużo wyobraźni, to nie Game Boy że się ma 3 życia :)

Bardzo Zaawansowany
Majsterkowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil


Powrót do Forum Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości