Ja bym powiedział, że to głupota jednak zabija bo jechać prędkością autostradową po zwykłej dróżce inaczej niż głupotą nazwać nie można.
można inaczej nazwać, ale nie napiszę bo nie wypada
Czemu na autostradzie jest mało wypadków, a przynajmniej mniej niż na zwykłych drogach, przecież tam każdy pędzi 130 km/h i jest ok. Prędkość to względne pojęcie co innego jest 130 km/h na drodze przystosowanej, a co innego na powiatówce, ale to już jest właśnie brak wyobraźni. Takie jest moje zdanie
ciekawe... każdy kto słucha w PR audycji "Radio Kierowców" doskonale wie, że nie ma dnia, by nie doszło do wypadku na autostradzie A4... i kogo za to winić ??
inna sprawa to taka.
drogowcy remontują nawierzchnię. wiadomo u nas remont to tak naprawdę budowanie od nowa, więc o utrudnieniach nocnych nie ma mowy tylko całodobowo.
ale czy tak dużo kosztuje po wykonaniu nowej nawierzchni namalowanie chociażby linii krawędziowych w terenie zupełnie odciętym od oświetlenia ...
nie wiem czemu, ale niektóre marki aut kojarzą mi się wybitnie z buractwem (i może przez to nie podobają mi się auta tych marek). wiem, może to i infantylne, ale popatrzcie na to co na naszych drogach wyrabiają bezmózdzy kierowcy wypasionych bejc czy audic... bez komentarza.
inna sprawa to taka, że polscy kierowcy są w znacznej mierze są "ciemni", niedouczeni i nie uprzejmi. to czego się nauczą na kursie prawa jazdy w znaczącej większości nie zostaje na bieżąco aktualizowane, a wiedza po prostu ucieka jak normalna wiedza szkolna.
raz taki się zapozna z kodeksem (albo i nie) i myśli że mu na całe życie starczy...
policja za to odnoszę wrażenie, że na zbyt wiele przymyka oko jeśli chodzi o znajomość przepisów (albo nie chce wszystkiego wyłapywać, bo wtedy statystyki jeszcze gorzej wypadły by na tle innych członków unii).
temat pijaków pomijam bo już mi krew buzuje !