wagnerosss napisał(a):Z tego co wyczytałem można śmiało twierdzić, że Clio z tak bogatą przeszłością wypadkową nie jest warte tych pieniędzy, które by chciał otrzymać obecny właściciel. Przynajmniej tak wnioskuję po wypowiedzi lkrencik.
Coby nie było, nie jestem przeciwnikiem kupowaniku samochodów z przeszłością wypadkową, o ile nie jest ona ukrywana, a smochod jest naprawiony zgodnie ze sztuką.
Wczoraj zadatkowałem samochod dla tesciowej - suzukę sx4 ze stanów. na moje pytanie co było uszkodzone, facet bez zająknięcia powiedział:
- prawy naroznik
- lampa
- zderzak
- blotnik
- poduszka kierowcy
miernik pokazał że tylko tam było coś robione
komputer pokazał że wszystko sprawne
brat który jest likwidatorem szkód w ubezpieczalni obejrzał i stwierdził że wszystko co było trzeba wymienic jest wymienione i warto brac auto
tak wiec nie kazdy powypadek jest szrotem
To clio jest SZROTEM i nie nalezy brac go pod uwagę