przez Bogdan61 » 3 sty 2012, o 00:52
Używane Renault Clio III (ocena z grudnia 2011r.- wg tygodnika Motor)
Trzecia generacja Renault Clio w 2006r otrzymał tytuł Car of the Year. Sprawdzamy jak wypada na rynku wtórnym. Bezpieczne i komfortowe. Na dodatek nie rdzewieje. Clio III skutecznie walczy ze stereotypami o francuskich autach. Na rynku wtórnym ceny Clio III zaczynają się od 17 tys. zł.
W segmencie samochodów małych, rywalizacja jest wyjątkowo wyrównana. Renault Clio odgrywa rolę jednego z głównych graczy. Mały francuski model radzi sobie doskonale także na rynku wtórnym, na którym sprzedaży nie wspomagają promocje.
Pierwsza generacja modelu (1990-1998) kusiła relacją ceny do wyposażenia i komfortem jazdy. Nawiązywał do tego slogan reklamowy „Clio, prosto z raju”. Druga odsłona małego Renault (1998-2005) wniosła do swojego segmentu szereg rozwiązań podnoszących bezpieczeństwo jazdy.
Model zaprezentowany w 2005r (w sprzedaży od 2006r.) podniósł poprzeczkę jeszcze wyżej. Zaliczył testy zderzeniowe Euro NCAP na 5 gwiazdek, czym ostatecznie przełamał stereotyp o delikatnej konstrukcji karoserii francuskich maluchów.
Clio III warto się zatem zainteresować nie tylko ze względu na atrakcyjne ceny egzemplarzy używanych, a także ze względu na solidne nadwozie. Miłym zaskoczeniem dla nabywcy będzie także wysoki komfort jazdy i dość obszerne wnętrze.
Karoseria
Nadwozie doskonale zabezpieczono przed korozją. Jakość samej powłoki lakierniczej jest przeciętna, ale w miejscach, na których lakier odpryskuje lub wyciera się, nie powstają rdzawe plamy. Poszycie zewnętrzne jest wykonane częściowo ze stali, a częściowo z tworzyw sztucznych (np. błotniki przednie). Warto o tym pamiętać podczas badania grubości lakieru.
Wnętrze
Najlepsze warunki podróżowania gwarantuje oczywiście kombi (Grandtour), ale ze względu na fakt, że auto debiutowało w roku 2008, stanowi mniejszość w ogólnej ofercie. Trzeba jednak podkreślić, że nawet zwykłe wersje 3- lub 5-drzwiowe zapewniają sporo przestrzeni z przodu i wystarczającą ilość miejsca z tyłu.
Zdecydowanej większości użytkowników Clio III bardzo podoba się rozplanowanie elementów wyposażenia, stylizacja wnętrza i jakość materiałów wykończeniowych. Powody do narzekań daje natomiast przeciętna jakość montażu oraz szybkie zużycie pokrycia foteli i materiału, z którego wykonana jest kierownica. Dość często już po 100 tys. km wnętrze wygląda tak, jak gdyby było dwukrotnie starsze.
Złego słowa nie można natomiast powiedzieć o wyposażeniu. Za wyjątkiem podstawowej wersji Authentique, wszystkie pozostałe odmiany spełniają współczesne wymagania – przynajmniej te minimalne (mają klimatyzację i elektryczne sterowanie szyb przednich).
Słabą stroną modelu jest kapryśna elektronika pokładowa. Sytuacja nie jest tak poważna, jak np. w Lagunie II, ale przed zakupem samochodu trzeba skrupulatnie sprawdzić każdy element wyposażenia, zaczynając od elektryki szyb, poprzez przełączniki pod kierownicą aż po obsługę panelu sterowania na desce rozdzielczej. Normą są przepalone żarówki podświetlenia zegarów i deski rozdzielczej.
Zawieszenie
W przeciwieństwie do poprzedniej generacji modelu, w którym zastosowano belkę zespoloną z drążkami skrętnymi, Clio III nie zaskakuje niczym użytkownika, ani mechanika. Podwozie jest proste i tanie w serwisowaniu. Z przodu zastosowano układ McPherson, z tyłu – bezobsługową belkę skrętną. Najsłabsze elementy zawieszenia to górne łożyska kolumn McPherson, silentbloki wahaczy przednich oraz łożyska kół. Na szczęście, wszystkie te elementy są tanie i powszechnie dostępne. Wyjątkiem są łożyska kół tylnych, które zintegrowano z tarczami, co niepotrzebnie podnosi koszt ich wymiany (z typowych 100 zł do prawie 300 zł za sztukę).
Clio jest samochodem zestrojonym bardzo komfortowo. W podstawowych wersjach silnikowych aż za bardzo. W połączeniu z niezbyt precyzyjnym, elektrycznie wspomaganym układem kierowniczym nie gwarantuje to zbyt dużej przyjemności z jazdy. Zupełnie inaczej jest z wersjami sportowymi (RS, F1, Gordini). Te odmiany kontynuują bogatą tradycję Renault w produkcji bardzo atrakcyjnych, szybkich aut na każdą kieszeń. Na rynku wtórnym ceny takich modeli zaczynają się już od 35 tys. zł.
Silniki
Największe wrażenie na użytkownikach wywołują turbodiesla 1,5 dCi. Niezależnie od wersji mocy ekstremalnie mało palą, co w dzisiejszych czasach jest pokusą nie do odparcia. Trzeba jednak zaznaczyć, że właśnie te jednostki należą do dość awaryjnych. Clio III od pierwszego właściciela z udokumentowanym przebiegiem 60 tys. km okaże się najprawdopodobniej dobrym nabytkiem. Egzemplarz z przebiegiem 150 tys. km będzie już generował koszty, które przewyższą potencjalne oszczędności na stacji benzynowej. Drogi i awaryjny jest układ wtryskowy oraz układ smarowania (zacierają się panewki). Nie można natomiast narzekać na trwałość turbodoładowania.
Jeśli ktoś zdecydował się na zakup samochodu z prywatnego importu, powinien ograniczyć swoje poszukiwania do wersji benzynowych. Godne szczególnego polecenia są dwie jednostki: 1,2 16V (bardzo ekonomiczna, o umiarkowanej dynamice) i 1,4 16V – optymalna, zużywa więcej paliwa, ale jest wystarczająco dynamiczna.
Clio 1,6 16V to już naprawdę żwawy samochód – idealna propozycja dla kogoś, kto tym małym autem będzie woził całą rodzinę i lubi wakacyjne podróże.
Z rezerwą należy podchodzić do silnika 1,2 TCE. Owoc modnego ostatnio downsizingu atrakcyjnie prezentuje się jedynie na papierze, oraz wtedy, kiedy możemy cieszyć się radością z jazdy bez oglądania się na rachunki za paliwo. Jest oszczędny tylko wtedy, gdy kierowca delikatnie obchodzi się z pedałem gazu. Podczas szybkiej jazdy w mieście lub na autostradzie jego zużycie paliwa jest porównywalne ze spalaniem jednostek 1,4 16V czy 1,6 16V, które ustępują mu wprawdzie elastycznością, ale są znacznie mniej kłopotliwe w serwisowaniu. Polecamy silniki benzynowe 1,2 i 1,4. Są ekonomiczne i znacznie tańsze w serwisowaniu niż diesle.
Historia modelu
2005: prezentacja modelu,
2006: premiera handlowa, nagroda Car of the Year,
2008: wersja kombi (Grandtour), oraz benzynowy, turbodoładowany silnik 1,2 TCE,
2009: lifting modelu,
2010: wersja Gordini RS,
2012: (listopad) debiut Clio IV.
Mocne strony:
> wysoki komfort jazdy (jak na tak małe auto),
> znikoma awaryjność wolnossących wersji benzynowych, które na dodatek mało palą.
Słabe punkty:
> wysoka pozycja za kierownicą,
> mała precyzja pracy lewarka zmiany biegów,
> przeciętne właściwości jezdne bazowych wersji.
Wersje nadwoziowe:
> Wersje trzydrzwiowe cieszą się małym zainteresowaniem. Uwagę może przyciągnąć bogate wyposażenie i mocny silnik,
> Wersje pięciodrzwiowe są poszukiwane. Taki samochód z lat 2005-2007 za 18-20 tys. zł to dobry wybór,
> Odmiana Grandtour dołączyła do gamy w roku 2008. Najtańsze egzemplarze kosztuje 23 tys. zł. Zadbane: od 25 tys. zł w górę.
Wyposażenie wnętrza, funkcjonalność
Podstawową, najgorzej wyposażoną wersją Clio jest Authentique (brak klimatyzacji, radioodtwarzacza, tylna kanapa nie jest dzielona). Polecamy zakup wersji Alize, która jest wyposażona w seryjną klimatyzację i dzielone oparcie tylnej kanapy. Właśnie ta wersja była na naszym rynku najczęściej sprzedawaną odmianą wyposażeniową Clio.
Bez wątpienia warto się zainteresować wersjami limitowanymi bądź jubileuszowymi. Przykładem może być bogato wyposażona Rip Curl z charakterystycznymi, pomarańczowymi akcentami we wnętrzu oraz „20”, wyprodukowana z okazji 20-lecia Renault Clio.
Na co zwróciliśmy uwagę we wnętrzu (w zależności od wyposażenia): ekran fabrycznej nawigacji wygląda groteskowo, ale system obsługi za pomocą pilota, nie budzi zastrzeżeń. Popularne wyposażenie, to kierownica obszyta skórą. Automatyczna klimatyzacja trafia się sporadycznie. Pojemność bagażnika to 288-1028 L, nie wszystkie wersje mają dzieloną tylną kanapę. W wersji Grandtour (kombi) bagażnik ma 439-1277 litów pojemności. Grandtour sprawdzi się jako auto na wakacje.
Technika, ciekawostki
> lakier łatwo się wyciera, ale blacha nie koroduje,
> diesle bardzo mało palą, ale po 150 tys. km zaczynają się psuć,
> zamiast wnęki na koło zapasowe (w bagażniku) – jest instrukcja obsługi demontażu koła zapasowego, podczepionego pod autem.
Wersje sportowe
Wszystkie sportowe wersje Clio III są wyposażone w ten sam wolnossący dwulitrowy silnik. Moc różni się w zależności od konkretnego modelu.
Propozycją flagową jest wersja Clio Gordini RS (moc 201 KM, debiut w 2010r., ceny używanych od ok. 70 tys. zł). Szczebelek niżej plasuje się odmiana Clio Sport F1 Team R27 (moc 197 KM, debiut w 2007r., ceny używanych od 40 tys. zł).
Najtańszą propozycją jest „zwykły” RS (moc 197 KM, debiut w 2006r., ceny używanych od 35 tys. zł).
O ile pierwszy z wymienionych modeli jest od A do Z samochodem szczególnym, o tyle dwa pozostałe modele różnią się głównie elementami stylizacji.
Typowe usterki
Wolnossące wersje benzynowe są praktycznie bezawaryjne (szczególnie 1,2 16V i 1,4 16V). Diesle imponują niskim zużyciem paliwa, ale trapią je liczne usterki.
> 1,5 dCi: awarie układu wtryskowego, zużycie panewek,
> 1,4 16V, 1,6 16V: szybkie zużycie kasety zapłonu,
> wszystkie wersje: awarie klimatyzacji, stuki klapy bagażnika, czasami niestaranny montaż.
Jeśli podczas jazdy zapali się kontrolka check engine, lub świec żarowych, lepiej zrezygnować z zakupu.
Nasza ocena:
Nadwozie i wnętrze
Dobre zabezpieczenie antykorozyjne, niezła przestronność oraz poprawna (choć nie idealna) jakość wykończenia zasługują na ocenę bardzo dobą. Zwłaszcza w relacji do ceny.
Zawieszenie
Wszystkie wersje za wyjątkiem sportowych mają bardzo miękko zestrojone zawieszenie. Podwozie ma prostą konstrukcję, ale jego trwałość jest umiarkowana.
Silniki
Wersje wolnossące są ekonomiczne i trwałe. Turbodiesle zużywają zaskakująco mało paliwa, ale mogą zaskoczyć użytkownika kosztownymi awariami.
Koszty serwisowania
Pomijając wersje turbodoładowane, wszystkie Clio są tanie w naprawach. Plusem jest wzorowe zaopatrzenie w nowe i używane części zamienne, a także szeroka sieć serwisowa.
Podsumowanie
Trzecia generacja Renault Clio jest bardzo atrakcyjna propozycją na rynku wtórnym. W porównaniu z rywalami, francuski model jest stosunkowo niedrogi, gwarantuje wysoki (jak na swoją klasę) komfort jazdy. Docenić wypada także dobre wyposażenie oraz obszerne wnętrze (prawie takie jak w Renault Megane I). Jeśli ktoś boi się nieprzewidzianych wydatków po zakupie, polecamy podstawową wersję 1,2 16V. Jest ekonomiczna i tania w naprawach.
Ceny, sytuacja rynkowa;
Orientacyjne ceny rynkowe
> Model 1,2 16V: 2010r. - 34000 zł, 2009r. - 28000 zł, 2008r. - 24000 zł, 2007r. - 20000 zł, 2006r. - 17000 zł,
> Model 1,4 16V: 2010r. - 36000 zł, 2009r. - 31000 zł, 2008r. - 26000 zł, 2007r. - 21000 zł, 2006r. - 18000 zł,
> Model 1,5 dCi: 2010r. - 40000 zł, 2009r. - 34000 zł, 2008r. - 29000 zł, 2007r. - 23000 zł, 2006r. - 19000 zł.
Trzecia generacja Renault Clio jest bardzo popularna na rynku wtórnym. Możemy swobodnie wybierać wśród egzemplarzy sprowadzanych lub kupionych w kraju. Sporą część oferty stanowią samochody poflotowe, oferowane z fakturą VAT 23%. Mając tak duży wybór, warto ograniczyć się wyłącznie do wersji dobrze wyposażonych.
- źródło: motor
# 103