Cześć,
wydaję mi się, że już się parę dobrych miesięcy temu witałem i o coś pytałem, ale... Cóż, budżet pozwolił wtedy na kupno większego samochodu niż Clio (niemieckiego, zresztą - nie to, że mam coś do francuzów

) i bardziej komfortowego niż megane/laguna II, a więc i nie miałem potrzeby na forum pisać.
Niestety, z kasą tak to czasami bywa, że wolimy zaoszczędzić na jednym, by móc kupić drugie. Stąd też zastanawiam się za kupnem mniejszego samochodu, a dokładniej Clio II. Kwota, którą będę mógł wydać to od 4 do 8 (względnie 9) tysięcy złotych. Z chęcią rzuciłbym się w stronę Clio III, bo dwójka designem mnie nie powala, ale finanse nie pozwalają na dorzucenie kolejnych "paru" tysięcy.
Samochód będzie wykorzystywany stosunkowo rzadko. Z racji "wydatku", który motywuje mnie do zamienia samochodu - mieszkania - do pracy i uczelni będę miał maksymalnie 5 minut rowerem, więc lepiej się troszkę poruszać.

Po co więc mi w ogóle samochód? Raz na tydzień/dwa jeżdżę na trasie Gdańsk-Kętrzyn-Gdańsk (w zależności od wariantu od 220 do 280km w jedną stronę) z dziewczyną i kotem. Wożę też często ze sobą gitarę/gitary. W Clio więcej niż jednej raczej nie zmieszczę (zakładając, że wezmę 3 osobę), ale
wielkość auta mi pasuje.
Po mieście jeździć będę pewnie 3-4 razy w tygodniu, więc przebiegi roczne ok. 10-12 tysięcy + ewentualne wycieczki w Europę (raz / dwa razy do roku).
Zależy mi na instalacji gazowej / dieslu (ale nie przepadam za kulturą pracy 4 cyl diesla). Z tego, co widziałem silniki 1.6 w samej benzynie potrafią sporo spalić, a różnica 15-20zł na 100km to już jednak coś. Oczywiście nie nastawiam się na to, że gaz będzie już zamontowany w samochodzie, ale byłby to miły dodatek (o ile byłaby to porządna instalacja..).

No i czemu zakładam ten temat? Chciałbym zapytać się orientacyjnie o ceny - oczywiście przejrzałem tematy - Clio II ph1 i ph2, jakość wykonania i ewentualne smaczki wyposażeniowe.

Wiadomo, że initiale paris byłaby najfajniejsza, ale pewnie niewykonalne będzie znalezienie tej wersji w budżecie (a i z initiale pewnie też będzie problem).
Czytałem gdzieś na forum, że ph2 rdzewieje bardziej. Jakaś plotka czy prawda?
I na koniec... aż tak ze znalezieniem samochodu mi się nie spieszy, muszę go kupić do końca sierpnia tego roku, jednak wolałbym zrobić to do 10 czerwca. Z chęcią wobec tego kupiłbym auto klubowe i kultywował dopieszczanie go.
Ach, czy jakiś gdański forumowicz będzie mógł ewentualnie pomóc mi obejrzeć auto za flaszeczkę / ekwiwalent?

Nie znam się za bardzo na mechanice, ale bardzo chciałbym co nieco się nauczyć. Jedyne, co dłubałem to przy ltz-400, ale to "nieco" inny pojazd.

Ano tak... I jak jest z eksploatacją ph1/ph2? Brat ma megankę z 2001r. z przebiegiem 180kkm (wzięta po tacie, więc cała historia znana) i ma problem głównie z jakimiś pierdółkami typu czterokrotnie odpadające klamki od wewnątrz. Czy jakość wykonania wnętrza Clio II też jest tak.. słaba? Jak przedstawiają się koszty części zamiennych? Przy takich przebiegach, jakie planuję robić, teoretycznie żaden samochód regularnie serwisowany i pieszczony nie powinien pociągać miesięcznie połowy budżetu, ale.. Stereotypy o francuzach, mimo że w nie nie wierzę (mieliśmy wspomnianą megankę, a po niej Lagunę II - bardzo dobrze wspominam ten samochód - i nic się nie działo.. Ale to były samochody fabrycznie nowe i eksploatowane przez 4 lata - przy mnie, bo brat po przejęciu meganki nie mieszkał już w rodzinnym domu - więc nic nie powinno się tam dziać...) powodują, że delikatnie boję się tego "taniego" Clio.
Zastanawiam się jeszcze nad Ibizą II FL, ale wydaje mi się, że VAG bardziej pociąga młodych gniewnych niż cywilne Renault... Poza tym wnętrze jest znacznie ładniejsze, a przy założeniu, że samochód będzie czasami w trasach, to bardzo istotna kwestia.
Acha, większego auta nie chcę. Moja dziewczyna będzie nim jeździć, a boi się trochę większych puszek. Cóż... Prawda jest taka, że bezpieczniejsze i łatwiejsze w prowadzeniu na ogół są duże auta (nie mówię o parkowaniu, ale dzięki większym lusterkom przecież też więcej widać...), ale nie przetłumaczysz (za kierownicę obecnego auta wsiadła tylko raz). Zresztą chciałbym zmniejszyć miesięczne koszty utrzymania samochodu (obecne są bardzo duże, ale to kwestia marki i modelu), a przesiadka do sporego sedana nie będzie raczej rozwiązaniem.
Ok, sorry, że tak długo i sporo w tym masła maślanego, ale jakoś tak wyszło.
Będę wdzięczny za powiedzenie mi co nieco o tych modelach i w co lepiej celować, na jaki egzemplarz mogę liczyć (jak wyposażony, w jakim stanie). Nie liczę na wróżenie z fusów, a jedynie orientacyjne info.
Dzięki serdeczne!
Bardzo lubię wszelkiego rodzaju kluby, więc po zakupie pewnie zyskacie nowy narybek.

A już powiedziałem, że w zależności od tego czy kupimy ibizę (raczej nie) czy Clio, to następnym samochodem będzie Cupra / V6 / RS.
