przez Koti19 » 6 sie 2020, o 16:12
Witam, dzisiaj umyłem moje cudo i przy odkurzaniu okazało się że w miejscu gdzie przejadę odkurzaczem dywanik zostwia ślad jakby byl mokry. Pierwsza myśl - odpływy zatkane. Otwór doś spory i nie miał prawa się zatkać no ale jak już zaczęłem to wyczyściłem. Odkreciłem również nadkole a tam tyle syfu że nie dziwie się że nadkola gniją i progi lecą. Od cholery syfu wyjęłem ale do rzeczy. Wybebeszyłem też dywaniki i gąbkę pod nimi od strony kierowcy i pasażera i odziwo gąbka miała zabarwienie koloru różowego a taki sam mam płyn chłodniczy. Płyn mi ubywał i myślałem ze to uszczelka pod głowicą ale nie dymił. Teraz moje myśli powędrowały na nagrzewnice bo ewidentnie słady, zapach itd jak płyn chłodniczy. Odpaliałem auto kilka razy i były ślady różowego płynu oraz cala nagrzewnica,dmuchawa, cały ten zestaw był mokry od spodu. Jak myślicie ? Nagrzewnica ? Wszystko na to wskazuje a wiem że wymiana tego to wybebeszenie całego kokpitu na ale jak trzeba. Miał ktoś podobny problem ? Pozdro