Wypadanie zapłonu z cylindra 4

Wszystko co dotyczy Renault Clio z wyłaczeniem problemów technicznych. Masz ciekawy link, przeczytałeś ciekawy artykuł w prasie, chciałbyś wygłosić swoją opinię - podziel się tym z nami.

Moderatorzy: Moderatorzy, Liderzy

Wypadanie zapłonu z cylindra 4

Postprzez Fcxavi66 » 28 wrz 2026, o 01:21

Witam posiadam Renault Clio 4 1.2 75kw rok 2017 zapłon z cylindra już 2 lata temu komputer pokazywał a dokładnie jego wypadanie. Bagatelizowalem to no auto chodziło bez zarzutów. Ostatnimi czasy zaczęło szarpać przy ruszaniu całe auto drgalo oraz po odpaleniu przez sekundę dwie lekko skakało na obrotach po czym już było ok. No i zaczelem wkoncu coś robić w kierunku cylindra i zapłonu. Mechanik wymienił świece przewody zapłonowe sprawdził luzy na cylindrze między innymi co trzeba było zrobić dokręcić czy odkręcić oringi wymienił jakie trzeba było.
I najważniejsze od tego momentu problem z wypadaniem zapłonu z cylindra nie zniknął a ogólnie powstał nowy problem.od tamtej naprawy dokładnie po 2 tyg auto na każdym biegu mocno szarpało chcąc przyspieszyc a bazując na postoju buchało z wydechu jak by się dusił. Wymienił świece znowu i było ok. Znowu po 2 tygodniach ale odwrotna do poprzedniej auto zaczęło się dusić i buchac na wolnych obrotach czyli tylko na postoju na luzie, podczas jazdy nie szarpało było ok. Cefka sprawdzana i jest ok. Więc wymieniłem wtryski. Upłynęło znowu około 2 tyg i znowu zaczyna mi na postoju wolne obroty buchac z wydechu. Łącznie 1250 zł +200+640 =2090 zł dałem za naprawę.
Zaczynam żałować że zaczelem robić coś w kierunku wypadania zapłonu z cylindra 4 .
Bo zapłon nadal wypada. Ale doszło po pierwszej demontażu silnika do tych mocnych szarpnięć a jak one ustały to na wolnych obrotach bucha z wydechu. A nigdy nie miałem nawet najdrobniejszego szarpnięcia w nim a mam je od nowości i przejechane 290 000 tys km dołączyłem zdjęcie od mechanika kiedy mi pierwsza naprawę robil
Załączniki
IMG_20260807_030621.jpg

Nowy Użytkownik
 
Pokaż profil

Postprzez Natan » 28 wrz 2026, o 11:28

Cześć

Jeżeli przewody, cewka i świece są w porządku to kolejnym krokiem jest sprawdzenie zaworów/gniazd na tym cylindrze czy aby nie są nadpalone. Sprawdzenie ciśnienia tego cylindra prawdę Ci powie. Nie ukrywajmy. Przebieg 290 kilo to nie jest mało. Tam nie ma automatycznej kompensacji luzów i wypadałoby je przeregulować co ok. 100 kilo. Przy gazie częściej. Dołączone zdjęcie niczego nie wnosi. Szkoda jedynie, że mechanik na pałę wymieniał części generując Twoje koszty. Czyli to nie mechanik lecz wymieniacz.

Bardzo Zaawansowany
 
Pokaż profil

Postprzez Fcxavi66 » 29 wrz 2026, o 10:05

Cieszy mnie bardzo już jaka kolwiel odpowiedź z waszej strony. No spoczatku zadowolony byłem po tym co mechanik mówił ale na tą chwilę wątpię ile w tym prawdy było.
Chwalił auto na te km mówi że zero nagaru silnik bardzo super nie ma się do czego przyczepić. Kompresja lepszej być nie może mówi równa na każdym cylindrze.
Jedyne co mnie zastanawia podczepienie pod komputer. Nie rozumiałem tego za bardzo mówił coś że dziwne że nie pokazuje wgl cylindrów albo dziwne że je pokazuje. Wybacz za niedoprecyZowanie ale dziś akurat jadę na inny warsztat pod komputer podpiąć.
Od momentu pierwszej naprawy gdzie sprawdzał luzy i dokręcał jak były wymienił wszelkie rodzaju uszczelki w tym świece i przewody zapłonowe. Wtedy zdjęcie robione było czyli odkręcić musiał sporo rzeczy. 2 tygodnie pierwsze zadowolony byłem i była poprawa nie szarpało ruszając i na obrotach nie skakał ale po 2 tyg. Zaczęło się szarpanie na każdym biegu buchanie na postoju teraz itp

Nowy Użytkownik
 
Pokaż profil

Postprzez Natan » wczoraj, o 07:26

:think: hmm. Czyli co :?: Lewe powietrze na dolocie :?: Tam 4 ty cylinder jest od strony rozrządu a kolektor dolotowy jest plastikowy. Pęknięty czy co :?: Uszczelka pod nim wymieniona :?: Jeżeli masz buchanie jak to określiłeś to mieszanka w tym cylindrze nie jest spalana. Bardzo zastanawiająca jest ta zmiana świec, gdzie problem zniknął i powrócił po czasie. Przestawiony rozrząd :?: To raczej mało prawdopodobne bo masz prawidłową kompresję. A może mechanik taki spryciula zagwarantowuje sobie ciągłość roboty :?: ;) Bo powiem szczerze, że ja nie pozwoliłbym sobie na takie podejście wymiany elementów metodą prób i błędów generując Twoje koszty. On za nie nie płaci tylko Ty. Miałem podobną sytuację. Klima chłodziła kiedy jej się zachciało. Nabita i szczelna. Panie :?: Kompresor do wymiany :!: Nówka 2 tysiące używka tysiąc. Czerwona lampka mi się zapaliła. Pojechałem do innego mechanika. Okazał się uwalony czujnik temperatury nawiewu za lekko ponad stówkę. 15 minut roboty i hulała aż miło. Z niektórymi mechanikami to jak z kobietami. Nie wierz nigdy kobiecie... :D

Bardzo Zaawansowany
 
Pokaż profil


Powrót do Forum Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron