Clio IV faza 1

Wszystko co dotyczy Renault Clio z wyłaczeniem problemów technicznych. Masz ciekawy link, przeczytałeś ciekawy artykuł w prasie, chciałbyś wygłosić swoją opinię - podziel się tym z nami.

Moderatorzy: Moderatorzy, Liderzy

Re: Clio IV faza 1

Postprzez raq79 » 9 wrz 2013, o 16:47

Z tym odkupem to nie jest do końca prawda. W przypadku "wiekowych" samochodów o niewielkiej wartości nikt nie jest w stanie zaproponować kwoty określonej przez Koncesjonera i powiększonej o 2000pln. Abstrahując od faktu, że pozostawienie samochodu w rozliczeniu u dealera przynosi sporo wymiernych korzyści - jeździsz swoim autem do momentu odbioru nowego, nikt nie będzie rościł pretensji po odkupie...

Czasami warto, czasami nie...

Skoro Kolega pisze, że auto za 3 lata zostanie sprzedane to 0.9 tce jest optymalnym rozwiązaniem. Przy normalnej miejskiej jeździe spali mniej niż 1.2 16v 75km (tak, sprawdzałem w "korkach" - start&stop działa), auto jest dużo bardziej elastyczne (czasem trzeba przyspieszyć - nawet w mieście) a dźwięk trzycylindrowca da się jakoś wytrzymać.

Polecam 0.9 tce - oczywiście dla wymieniających samochody co 4,5 lata

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez cliobajer » 11 wrz 2013, o 13:32

Tak, zostawiam auto, tez reno to rabat bedzie mniejszy niz te 2000pln
Zaproponowali dobra cene, co mnie dziwi a i nie bede musial bujac sie z kupujacymi.

Jutro bede wiedzial co i jak dokladnie.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez cliobajer » 11 wrz 2013, o 16:57

A tak z ciekawosci - jak duzo pali takie 0,9, duzo odbiega od katalogu?

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez Doesnt » 11 wrz 2013, o 16:59

Witam, Co sądzicie o lakierze w clio IV? Jest różnica w wytrzymałości między niemetalizowanym, a metalizowanym ? Ja mam kolor niebieski france poruszam się po drogach pozamiejskich i w dodatku, gdzie prowadzona jest kanalizacja, a co z tym się wiąże mnóstwo kamieni, piasku na drodze. Podczas oględzin zauważyłem dość sporo odprysków od kamyczków na masce. Dodatkowo ten lakier się strasznie łatwo rysuje. Macie podobnie?
Pozdrawiam
+ pakiet look - niebieski

Średnio Zaawansowany
 
Pokaż profil

Postprzez raq79 » 11 wrz 2013, o 21:40

"Widać bardzo że dużo czytasz i jak wszyscy dajesz się nabierać na obietnice spalania (te katalogowe :lol: )"

nic nie czytam, tylko jeżdżę i porównuję. Tak więc to, co piszę wiem z autopsji...

clio 1.2 miałem jako pierwsze demo rok temu i pojeździłem nim tak z dwa miesiące. Potem zarejestrowaliśmy 0.9 tce, które też przetestowałem przez dłuższy okres czasu.

Spalanie 0.9 tce wygląda następująco - miejska, normalna jazda (czyli sporo w korkach ale bez większego "butowania" 6-7 l). Przy częstym wyprzedzaniu i kręceniu tego silniczka do 6tyś obrotów to maksymalnie 8l. Bardzo mnie to zaskoczyło bo poprzednik - clio 3 z 1.2 tce pożerał mi przy takiej jeździe 10 - 11l.

Clio 1.2 75KM zazwyczaj spalało między 8 a 9l.

Wracając do tematu wytrzymałości turbiny - te 3 lata, które planuje eksploatować Kolega wytrzyma... a dalej, no cóż? to już nie będzie Jego problem.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez Bogdan61 » 11 wrz 2013, o 22:09

Czytałem w necie o silniku 0,9 TCe i specjaliści twierdzą, że żywotność tego silnika to ok. 200 tys. km. Jest to zgodne z ogólnym założeniem producentów samochodów: "że z auta powinien być zadowolony jego pierwszy właściciel" (tylko pierwszy właściciel). Uważam, że ten silnik jest OK, można nowy samochód z nim kupić, ale sam używanego auta z tym silnikiem bym nie kupił.
# 103
Obrazek

Ekspert
Klubowicz
Majsterkowicz
Grupa Wsparcia
 
Pokaż profil

Postprzez cliobajer » 13 wrz 2013, o 09:07

Przestancie sie klocic heheh

nikt na sile nie bedzie tego auta zażynal, uzytkownik dostanei instrukcje co do eksploatacji
a jak sie zepsuje, no coz
lepsze to i tansze niz wymiana wtryskiwaczy czy wycinka dpf w dizlach

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez raq79 » 13 wrz 2013, o 16:46

dokładnie to samo chciałem napisać, że nikt tutaj się nie kłóci. Przedstawiamy swoje poglądy, co ważne, poparte doświadczeniem i wiedzą.
Dlatego też śpieszę z wyjaśnieniem odnośnie mojego przekonania o niezawodności nowego clio 0.9 tce.
Niecały rok temu szkoleniowcy z Instytutu Renault poświęcili nam kilka długich chwil, by przekonać o słuszności nowych rozwiązań (w tym s&s).
Start Stop "dba" w swoisty sposób o turbinę i jeżeli jest zbyt mocno rozgrzana, system nie zadziała. Oczywiście sprawdziłem to własnoręcznie i potwierdzam, że przy szybkiej jeździe system się nie aktywuje przy pierwszym zatrzymaniu.
Co ciekawe, przy mocniejszym hamowaniu z międzygazem (tak da się, ale trzeba mocno nadusić hamulec i nienaturalnie wyginać stopę...), system praktycznie nigdy się nie aktywuje (czyli nie zgasi silnika, poda jedynie komunikat "funkcja start stop niedostępna).

System start stop został obliczony na 300 000 startów/ zgaszeń silnika.

Tak więc, jestem osobiście przekonany, że 3 lata NORMALNEGO użytkowania nie zniszczą turbiny i nie wydrenują portfela. Ale "głowy sobie uciąć nie dam".

Natomiast małe miejskie spalanie w 0.9 tce zaskoczyło mnie baaaardzo pozytywnie.

Kończąc wywód - marzy mi się powrót 1.2 turbo z clio3 lub dołożenie do obecnego 1.2 tce ręcznej skrzyni biegów. Tylko, że te marzenia się nie spełnią

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez Mickul » 16 wrz 2013, o 21:28

Kurcze - widzę ile ludzi tyle opinii. No cóż, czas na moją ocenę.

Auto odebrane w lipcu, dokładnie 12 dnia miesiąca. Ze względu na pracę jeżdżę bardzo dużo - na dzień dzisiejszy auto ma przebieg 4700km (gdyby nie dwutygodniowe wakacje i postój auta byłoby już ponad 5000km). Studiuję eksploatację samochodów, więc też wiem jak taki silnik obsługiwać - turbina zawsze jest chłodzona jak na silnik benzynowy przystało, gdzie temperatury są większe niż w przypadku silnika wysokoprężnego oraz nigdy nie dostaje "buta", póki dostatecznie się nie nagrzeje - pamiętajmy, że temperatura cieczy chłodzącej to nie to samo co temperatura oleju. Z systemu S&S w mieście nie korzystam - szkoda mi i tak wzmocnionego akumulatora i rozrusznika. Zwykle aktywuję go, gdy stoję w długim korku (wypadek, zator, bramki). Spalanie z moją jazdą (nie przekraczam 120km/h, jeżdżę oszczędnie) jeszcze nigdy nie przekroczyło 6 litrów. Jak przeganiałem auto (170km/h, rekord 180km/h przez czas 10 minut) to uzyskałem średnie spalanie na poziomie 8 litrów. Mimo trzech cylindrów jestem bardzo zadowolony z dynamiki tego samochodu, turbosprężarka daje mu bardzo mocny dół. Hamulce, wspomaganie i inne elektroniczne systemy też mi odpowiadają. Rewelacyjne również jest wyciszenie auta.

Piszę to jako osoba, która zawsze wyśmiewała Francuzy - po prostu nie lubiłem tych aut i uważałem je za awaryjne. Kupiłem Clio ze względu na ciekawy design jak i cenę w stosunku do wyposażenia i atrakcyjne warunki kredytowania. Póki co jestem bardzo zadowolony.

Ktoś tu pisał o słabym lakierze - prywatnie fascynuję się detailingiem samochodów i nie myję auta na myjniach automatycznych. Przy większym myciu (raz na jakiś czas) na auto trafia warstwa selantu i wosku co dodatkowo go zabezpiecza. Nie mam ani jednego odprysku na masce oraz póki co nie tworzą się żadne "swirle", czyli takie okrągłe ryski. Jak się zrobią to lakier przepoleruję. :P Niestety, przez moją gafę zarysowałem zderzak o zaparkowane auto obok (właściciel o tym wie, nie myślcie że uciekłem z miejsca wypadku ;) ) i tu też się zszokowałem, bo w moim poprzednim aucie zderzak od razu był czarny, a tu po prostu delikatnie przebija pomarańczowy podkład (trzeba się przyjrzeć aby to zobaczyć).

W przyszłości auto mam zamiar zczipować lub zamontować box. Mam nadzieję, że wkrótce Renault wypuści na rynek Clio z xenonami, bo mimo dobrych świateł bardzo mi ich brakuje.

Ogólnie jestem zadowolony, ale sądzę, że za 5 lat wszystkie te systemy i silnik zacznie się psuć, ale... to nas czeka w każdym nowym aucie. Wyjątkiem był Golf VI, który niestety został bardzo szybko zastąpiony Golfem VII, który też wytrzyma maks 150 000km.

A jakby ktoś chciał moje statystyki spalania: http://www.motostat.pl/vehicle-stats/60217. Testowałem też komputer pokładowy - do pierwszego odbicia błąd między dystrybutorem, a wyświetlaczem wynosił 0,2l.

A moje pytanie jest następujące - jest mi ktoś w stanie powiedzieć czy auto jest na wtrysku bezpośrednim czy wielopunktowym?

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez Pancer » 17 wrz 2013, o 07:11

Silnik TCE 0,90 - wtrysk wielopunktowy

Średnio Zaawansowany
 
Pokaż profil

Postprzez Mickul » 17 wrz 2013, o 07:58

Pancer napisał(a):Silnik TCE 0,90 - wtrysk wielopunktowy

Hah, czyli jest opcja na założenie instalacji gazowej. :D To już wtedy byłaby naprawdę jazda za darmo.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez masterx62 » 17 wrz 2013, o 23:02

Kolega raq79 pracuje u Pietrzaka z tego co wnioskuję :)?

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez raq79 » 19 wrz 2013, o 16:30

masterx62 napisał(a):Kolega raq79 pracuje u Pietrzaka z tego co wnioskuję :)?


Pietrzaki jeżdżą czarnym Clio RS, więc to nie ja :)

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez masterx62 » 19 wrz 2013, o 17:59

Zięba ? Nowy RS - tragedia.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez raq79 » 20 wrz 2013, o 13:27

Nie, Zięba też nie.
Clio RS - zabawka dla "napinaczy" - osobiście jeżdżę jedynie w trybie RACE. Czyli sam decyduję, kiedy zmienić biegi i na którym biegu chcę jechać.
Dodatkowo można zmieniać biegi za pomocą lewarka, bo wreszcie ktoś pomyślał i biegi zmieniamy jak w rajdówce - wyższy do siebie, redukcja od siebie.
Łopatki niby fajne ale nawet w lekkim natarciu w zakręcie można nie trafić.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez masterx62 » 20 wrz 2013, o 21:08

W każdym samochodzie sportowym łopatki są stałe.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez raq79 » 21 wrz 2013, o 21:22

masterx62 napisał(a):W każdym samochodzie sportowym łopatki są stałe.


hmm ... jeździłem lexem if-s i jeżeli pamięć mnie nie myli to łopatki się kręciły wraz z kierownicą.
Znajomy przyjechał ostatnio 911, ale tam nie ma łopatek tylko "przyciski" w kierownicy (ale się kręcą ...)

Ja wiem, że łopatki w clio sport są z nissana gtr ale ... przy dynamicznej jeździe wolę sięgać do lewarka, w normalnym cyklu miejskim faktycznie korzystam z łopatek. Parę razy (zanim przeprosiłem się z lewarkiem) zdarzało mi się zamiast zredukować... trafić w przycisk głośności radia na pilocie (jest w niestandardowym miejscu, poniżej łopatki - zupełnie gdzie indziej, niż w każdym innym renault).

Taka ciekawostka - tryb race nie zmieni biegów, oprócz samoistnego wrzucania jedynki, kiedy się zatrzymujemy...

Ogóle - zwracam honor clio 4 rs - daje frajdę z jazdy, szkoda, że tylko jedynie w trybie RACE.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez Ethelgore » 23 wrz 2013, o 18:32

Zaproponuje zmianę tematu w kierunku lakieru.

Ku przestrodze wszystkich – lakier każdego koloru jest dość delikatny. Jest to niestety następstwo tego że Renault stosuje farby ekologiczne które w efekcie określane są jako „miękkie”. Takie też faktycznie są. :japierdole:

Tu mały upust radości. Moja sztuka odebrana 10.09, Expression, TCe 90, z pakietami look wew. i zew. :D Po 13 dniach użytkowania ma pierwszy ubytek w lakierze. Co ciekawe, ubytek był otoczony pozostałościami po jakimś owadzie. Wydaje się to nieprawdopodobne ale wszystko wskazuje na to że to on spowodował taki efekt. :thumbdown: Oczywiście ślad na masce która z oczywistych powodów jest najbardziej narażona na takie zajścia.

Sprawdziłem to na wszystkich spotkanych Clio i każdy ma podobne ślady. Niezależnie od koloru. Niestety oryginalne zaprawki do IV są ponoć jeszcze niedostępne. Pytałem w trzech salonach.
Tak, ten silnik ma poniżej litra.

Początkujący
 
Pokaż profil

Postprzez Doesnt » 23 wrz 2013, o 21:48

Ethelgore jaki masz dokładnie kolor lakieru? Ja na masce mam kilka białych kropeczek od kamyczków nie wyczuwalne pod palcem i troszkę zarysowań chyba od owadów czy cuś plus jeden większy kaliber. Wiąże się to z drogą po jakiej się poruszam, mnóstwo kamyczków i kamieni bo droga cała rozkopana ;/
W salonie poinformowano mnie, że maska jest zrobiona z aluminium i nie powinna korodować, więc myślę, że jeżeli to prawda to zaprawki zbędne.

Dzisiaj jechałem w dość sporym deszczu. Mam zamontowane chlapacze z przodu i pomimo tego po kilkunastu kilometrach boki samochodu same błoto, syf. Z tyłu chlapaczy nie mam i nie zamierzam montować, a uświnione z 3 razy bardziej niż boki ;/ ach ta konstrukcja nadwozia... ps. a dwa dni wcześniej samochód był myty na połysk.
+ pakiet look - niebieski

Średnio Zaawansowany
 
Pokaż profil

Postprzez Ethelgore » 24 wrz 2013, o 11:27

Kolor to, według serwisu, NZW (Lub coś takiego).

Poniżej przykład do sprawdzenia organoleptycznego (tak, tak, wiem... kołpaki :oops: - na wiosnę wymienię na alu)

1761

Informacja o aluminiowej blasze jako masce jest dość ciekawa. Faktycznie powinno to pozwolić na uniknięcie korozji i dodatkowo obniża masę. :clap:
W temacie ciekawych materiałów na naszym nadwoziu - nadkola przednie to z kolei tworzywo sztuczne.

W temacie ochrony w/w maski nasunął mi się pomysł z folią, testował ktoś?

Kształty nadwozia faktycznie są takie że bardzo ładnie osadza się na nich błoto i inne takie w szczególności na przetłoczeniu drzwi. Cóż... cena za piękne łuki.
Ostatnio edytowano 24 wrz 2013, o 17:55 przez Ethelgore, łącznie edytowano 2 razy
Tak, ten silnik ma poniżej litra.

Początkujący
 
Pokaż profil

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości