przez vascar » 23 cze 2014, o 18:45
Dziękuję za to, że ktokolwiek zainteresował się moją sprawą. Otóż odpowiadając na wasze posty odpowiem tak. Fiat punto, mam seicento, wiem, że często się psuje, jednakże są to śmiesznie tanie naprawy, podejrzewam, że punto, może być bardzo zbliżony do seicento. Za punto przemawia głownie cena napraw i części, jednak toporność i brak jakiegokolwiek dla mnie uroku starszych fiatów skutecznie mnie odstrasza. Opel corsa C, tak Mayn masz racje pomyliłem się, nie o corse D mi chodziło, przemawia, za nim bezawaryjność (panuje taka wszechobecna opinia), dlatego twoja opinia odnośnie samochodu jest dla mnie bardzo istotna, gdyz już wiem, że to nie jest takie świetne auto. Do tego głownym minusem jest to, że powszechnie dostepny w tym budżecie jest silnik 1.0 co kompletnie mnie nie przekonuje, gdyż jestem zdania, że jest to za ciężkie auto na taka masę i moc. w moim budzecie jest bardzo mało silników o większej pojemności, więc boję się, że mogą być mocno wyeksploatowane, peugeot nie mam większego zdania na ten temat niestety tak jak w renault. Luki znam kilka osób co maja 1.5 dci i o dziwo żaden z nich nie mówił nic złego o tym silniku, jednak każdy z nich tankuje tylko świetne jakościowo paliwo ( verva, ultimate itp.). Moj teść ma lagune II 1.9dci i pomimo, że nic złego o tym aucie nie mówi, to ciągle psują mu się drogie rzeczy, a z tego co mówił może mieć juz problemy z wtryskami, bo odczówa po silniku. Mam wątpliwości co do dci, gdyż
1) Nie wiadomo jak dbał o samochód poprzedni właściciel
2) Nie wiem, czy mój miesięczny/ roczny przebieg nie jest za mały
Najbardziej chciałbym 1.2 i możliwie zagazować go szybciutko. Klima byłaby ogromnym atutem. Pomimo, że w moim budżecie można znaleść dużo clio II FL, jednak 85 % to 1.5 dci, a pozostałe to po zdjęciach widać, że mocno wyeksploatowane.
Mam jeszcze pytanie do was, czy ten model poryka się z dużą ilością błędów komputera (i ile mogłaby kosztować ich wykasowanie u mechanika), z całą elektroniką i oczywiście zawieszeniem o którym słyszałem że jest prawdziwa bolączką francuzów