Mam Thalie II 1.2 z wygłuszoną komorą silnika do 120 można powiedzieć, że jest normalnie i przy 170 nic nie buja nią ...zatem nie wiem o czym piszesz ? Jakie bujanie ? Na szczęście są jeszcze producenci z silnikami wolnossącymi. Jestem wielkim kibicem Mazdy, która z silnikiem 2.5 litra benzyną (np. Mazda 6) pokazała, że jak się chce to można. I założę się że ten silnik przejedzie więcej niż te pierdziawkami z turbinami nie wspomnę o osiągach tego silnika nawet podług Megane z silnikiem 1.2 TCe, które wciągnie nawet z asfaltem

(byłem na jeździe próbnej i wiem co mówię 7,8 s do setki) . Nie ma czegoś z niczego... mały silnik + turbina to na krótszą metę wydatki. Są ludzie którzy nie dbają o turbinę itd. W silniku najważniejsza jest pojemność a nie turbo (stara szkoła) i gdyby nie normy Euro 6 te silniki z tubo nigdy by nie powstały wiec po co te dywagacje na ten temat. Dla jednych liczą się osiągi dla innych koszty utrzymania to jedyne kryterium jak dla mnie. Nie ma sensu udowadniać który silnik jest lepszy bo to zależy od potrzeb kierowcy i jego gusta ...a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje

Prawda jest jeszcze taka, że wraz z kolejnymi normami Euro okaże się, że w przyszłości nasze samochody mogą przejść na inny rodzaj zasilania ( wodór, zasilanie elektryczne bądź elektryczne + małe silniki spalinowe zwiększające zasięg) Silniki z turbo można traktować jako okres przejściowy w EU. Po za EU panują inne trendy. Przykład Skoda Rapid w EU dostępna tylko z silnikami TSI (jeśli chodzi o benzynę ) na wschodzie jest jeszcze stary dobry 1.6 8V

...zgadnij co się lepiej sprzedaje

O Chinach już nie będę się rozpisywał

tam nie ma żadnych norma hehehe. Także kolego Mayn...nie obrażaj się proszę Lubisz turbo ok szanuje to ale nie rzucaj błotem na silniki wolnossące one też mają swoje zalety i wady i dla niektórych kierowców są idealne do jazdy na co dzień i przyjazne dla kieszeni
