Witam,
Niecałe dwa lata temu żona przesiadła się do mojego fiata (Linea), którego miałem od nowości - rok jeździła płacząc, że za duży, że to, że tamto;
W zeszłym roku sprzedaliśmy spontanicznie fiata i za te pieniądze kupiliśmy w sierpniu clio 3 1.5 dci 2012 rok (hatchback 3d). Żona zachwycona, zresztą tak jak ja. Dla mnie auto bardzo elastyczne, dla kobiety, do jazdy w pojedynkę czy na dojazdy do pracy - idealne.
Na tyle fajne, że miesiąc temu kupiłem dla siebie - taki sam, tylko rok młodszy. Właśnie na dojazdy z dziećmi do szkoły, na zakupy, żebym się nie martwił o lakier, kiedy parkuję pod sklepem

Na rodzinne wyjazdy czy dłuższe trasy mam jeszcze accorda 2012 rok idtec i powiem szczerze, że czasami mam wrażenie, że clio zbiera się co najmniej porównywalnie

Na pewno potrafi niejednego zaskoczyć na drodze - niejednego "silniejszego". Obie moje clijówki to 1.5 dci 75km - jedna z nich na pewno zostanie dla córki, która za rok czy dwa będzie robiła prawko. Bardzo głośny, zawsze coś stuka, puka - na czele z tylną klapą, ale dla mnie świetny samochodzik - jak masz na oku pewny egzemplarz to się nie zastanawiaj. Pozdrawiam
Aha - spalanie:
U mnie 4.3 z jednego tankowania,
U żony 4.4 z jednego tankowania