MrugiMrugaczek napisał(a):Jak do miasta to odrazu LPG zakładaj i na moce nie patrz, bo nie ma takiej potrzeby... No chyba, że jeździ trasy albo musi mieć zapas mocy to rzeczywiście min. 1.2TCE czy 1.4 16v...
Podłoga bagażnika w kole i łączenia w nadkolach, stan podłogi w nogach pasażerów, gumy w zawieszeniu w szczególności tylnego wózka/belki, podszybie, elektryka czy była majstrowana bardzo, reflektory i błędy w komputerze.
Jaka podłoga bagażnika w kole jak w clio 3 koło zapasowe jest pod podłogą

A tylna belka jest praktycznie niezniszczalna i ja nie przypominam sobie żebym jej dotykał po zrobieniu autem 65tyś km a w sumie auto miało już 137tyś jak je sprzedawałem. To nie wiem o jakim przebiegu auta tu mówimy

Natomiast z przodu gumy stabilizatora to jest rzecz która wkurza bo lubi piszczeć/skrzypieć na zwalniaczach szczególnie i najbardziej w zimne dni. Wymiana na zamienniki pomaga na chwilę a oryginały są dość drogie z tego co pamiętam. Natomiast jeśli nawet będzie piszczeć to nie ma co obwiniać o to sprzedającego bo po prostu ten typ tak ma (albo sprzedający założył zamienniki

).
Kierownica z eko skóry, która po przebiegu 50tyś km będzie wyglądała jakby auto miało co najmniej 150tyś to standard a do tego jak postawiłem auto w słońcu i dostała temperatury to po prostu podniosło ją i zrobił się bąbel jak na ceracie.
Stukająca klapa bagażnika na wybojach też się zdarza ale był na to jakiś patent z owinięciem zamka czy rygla taśmą. Więc tu też bym się nie czepiał bo ten typ tak ma
